Marek Wasiluk
 

Osocze bogatopłytkowe w cenie 99 zł. Nie wierz w absurdalne promocje

Dawno nie pisałem o osoczu, ponieważ kompleksowe informacje o tym zabiegu zawarłem już w wielu artykułach, które cały czas pozostają aktualne.

Trudno byłoby wymyślić coś nowego, bo nie da się udoskonalić preparatu, skoro pochodzi z naszej własnej krwi. Trudno byłoby też udoskonalić jego działanie, skoro wykorzystuje zdolności regeneracyjne naszego organizmu, a precyzyjniej mówiąc – płytek krwi.

Wszystko, co pisałem do tej pory o probówkach, wirówkach i zasadach wykonywania zabiegu, aby był naprawdę skuteczny, pozostaje aktualne.

Zobacz koniecznie: Czy zabieg osoczem bogatopłytkowym jest skuteczny?

 

Do dzisiejszego tekstu zainspirowało mnie ogłoszenie o zabiegu osoczem bogatopłytkowym za… 99 zł. Dla przypomnienia i odmitologizowania osocza opiszę najważniejsze aspekty tego zabiegu oraz wyjaśnię, dlaczego osocze za 99 zł nie jest możliwe.

Kilka faktów o zabiegu osoczem bogatopłytkowym

  1. W zabiegu osoczem bogatopłytkowym najważniejsze są płytki krwi. Mówimy „zabieg osoczem bogatopłytkowym” albo „wstrzykiwanie osocza bogatopłytkowego”, co może dawać wrażenie, że chodzi o działanie samego osocza. To nieprawda. Osocze jest tylko rozpuszczalnikiem dla płytek. To w płytkach krwi znajdują się czynniki wzrostu, które po uwolnieniu stymulują procesy naprawcze i regeneracyjne tkanek. Zrozumienie tego przez lekarza wykonującego zabieg jest kluczowe dla jego przebiegu i skuteczności.
  2. Żeby zabieg przynosił efekty, trzeba pobrać odpowiednio dużą ilość krwi. Aby otrzymać około 1 ml ekstraktu płytek krwi, trzeba pobrać 30 ml krwi. To standardowa objętość, z której wykonuję podstawowy zabieg.
  3. Zabieg tylko pozornie jest prosty. Wydaje się, że wystarczy pobrać krew, odwirować ją i wstrzyknąć osocze. W rzeczywistości trzeba wiedzieć, jak odwirować krew i co dokładnie podać pacjentowi. Gdyby wszystkie zabiegi były wykonywane prawidłowo, nie byłoby tak wielu pacjentów narzekających, że osocze nie działa. Jeśli nie działa, to najczęściej dlatego, że zabieg wykonano niewłaściwie, użyto złej jakości sprzętu albo osocze podano na problem, na który nie ma prawa zadziałać.
  4. Dla skuteczności ogromne znaczenie ma czas od odwirowania do podania preparatu. Trzeba zmieścić się z podaniem w około 20 minut, ponieważ później osocze stopniowo traci swoje właściwości. Znaczenie ma również rodzaj wirówki i parametry wirowania. Zbyt mocne wirowanie może uszkodzić płytki, a zbyt słabe może nie rozwarstwić krwi i nie odseparować płytek. Zdarza się też, że u konkretnego pacjenta trzeba zmodyfikować parametry wirowania, bo krew nie rozwarstwia się prawidłowo.
  5. Znaczenie ma także liczba płytek krwi u pacjenta. Norma jest dość szeroka i wynosi 150–400 tysięcy na mikrolitr krwi. Im więcej płytek krwi, tym lepiej dla zabiegu.

Jak widać, na ostateczny efekt składa się wiele drobnych elementów.

Zobacz wszystkie niezbędne warunki skutecznego zabiegu osoczem: Od czego zależy skuteczność osocza bogatopłytkowego.

Osocze bogatopłytkowe – cena i absurdalne promocje

Widziałem w reklamie jednej z klinik promocję na zabiegi osoczem bogatopłytkowym za 99 zł za twarz i szyję. Pewnie wiele osób się skusi i wyjdzie z niczym albo, jeszcze gorzej, z przekonaniem, że zabieg nie działa.

Czy zabieg osoczem bogatopłytkowym za 99 zł jest możliwy?

Wyobraźmy sobie, że restauracja ogłasza promocję na śniadanie: 50 groszy za kanapkę z szynką i ogórkiem. Dopiero po wejściu w szczegóły okazuje się, że kanapka jest minikanapką, powiedzmy wielkości 1/4 normalnej. Ma szynkę, ale jest to 1/4 plasterka, i ogórek, ale tylko jeden plasterek. Wszystko zgadza się z ogłoszeniem, jest kanapka, tyle tylko, że się nią nie najesz.

Podobnie jest z osoczem. Żeby zabieg zadziałał, potrzebna jest odpowiednia ilość krwi. Na twarz używam 30 ml, ale na twarz i szyję pobieram 50 ml. To oznacza zużycie dwóch specjalnych probówek do wirowania.

Za 99 zł możemy otrzymać co najwyżej „plasterek”, czyli np. zabieg z 10 ml krwi. Tak jak 1/4 kanapki człowiek się nie naje, tak 10 ml krwi twarzy i szyi się nie odmłodzi.

Dlaczego tanie osocze może nie być osoczem bogatopłytkowym?

Kolejna sprawa to pytanie, czy z tak niewielkiej ilości krwi ktoś potrafi pozyskać płytki krwi.

Nawet jeśli ktoś pobierze tyle krwi, ile trzeba, czyli 50 ml, ale będzie ją wirował w zwykłych probówkach, może mu się to nie udać. Probówki o specjalnym dedykowanym kształcie ułatwiają odseparowanie warstwy płytek krwi od osocza i erytrocytów. Sensowna probówka tego typu kosztuje więcej niż 99 zł.

Już to sugeruje, że w takiej ofercie zabieg musi być wykonywany z użyciem zwykłych laboratoryjnych probówek. A one muszą spełniać inne normy niż probówka do zabiegów osoczem.

W przypadku probówki do badań laboratoryjnych wystarczy, że nie zafałszowuje ona wyników. Do osocza to nie wystarczy. To musi być bezpieczna probówka pod względem składu chemicznego i sterylności, ponieważ krew, która ma z nią kontakt, wraca do ciała.

Tymczasem w wielu gabinetach stosuje się najzwyklejsze probówki. Nawet gdyby w czasie lub po zabiegu pojawiły się jakiekolwiek komplikacje, trudno byłoby udowodnić, że ich przyczyną była kiepska probówka.

Ze zwykłej probówki 10 ml trudno jest pobrać płytki krwi, ponieważ stanowią one zaledwie do 0,3 ml płynnej warstwy. Innymi słowy: z małej ilości krwi mamy mało płytek, a dodatkowo od strony technicznej trudno je pobrać, bo znajdują się na granicy jasnej i czerwonej frakcji.

Aby pokazać ten problem, wykonałem w gabinecie badania porównawcze, które opisałem w artykule: Sekrety osocza bogatopłytkowego.

Co pacjent może więc otrzymać w zabiegu osoczem bogatopłytkowym za 99 zł? Nawet nie warto tego sprawdzać, bo taka oferta jest całkowicie nielogiczna, więc i zabieg nie może być dobrej jakości.

Osocze w specjalnej  probówce

Osocze po odwirowaniu w specjalnej probówce / fot. Triclinium

Osocze bogatopłytkowe – na co działa i jak długo utrzymuje się efekt?

Bardzo cenię osocze bogatopłytkowe, ale jednocześnie przypominam, że ten zabieg nie jest procedurą spektakularnie odmładzającą.

Nie przyniesie efektów wolumetrycznych, ponieważ jego działanie koncentruje się na jakości skóry i pobudzaniu komórek. Wykorzystuje mechanizm, który działa wtedy, gdy się skaleczymy albo gdy dochodzi do urazu. Organizm uwalnia wówczas i uaktywnia różne czynniki, które mają zregenerować i odbudować uszkodzone miejsce.

W zabiegu osoczem wykorzystujemy mechanizm urazu, bo działa igła, i podajemy w to miejsce osocze z płytkami krwi, które pobudzają komórki.

Realny efekt, jaki możemy uzyskać tym zabiegiem, to świeższy wygląd skóry. Taki efekt utrzymuje się około 2–3 tygodnie, dlatego dobrze nie poprzestawać na jednym zabiegu, ale wykonać serię 3 iniekcji.

Na zmarszczki osocze niewiele pomoże. Nie zrobi też liftingu skóry, ponieważ jest na to po prostu za słabe. Najlepiej stosować je jako zabieg wspomagający, a nie sam w sobie. Wszystko zależy od wieku i nasilenia objawów starzenia.

Osocze bogatopłytkowe – jak często i dla kogo?

Jako samodzielny zabieg osocze ma sens właściwie tylko u jednej grupy: u młodych osób 30+, jako jeden z pierwszych zabiegów medycyny estetycznej, stosowany po to, aby jakościowo wspierać skórę, szczególnie w okolicach oczu.

W każdym innym przypadku osocze bogatopłytkowe bardzo dobrze sprawdza się w połączeniu z innymi zabiegami, jako „dopalacz”, albo jako zabieg podtrzymujący między innymi terapiami.

Nie istnieje jeden schemat łączenia osocza z innymi zabiegami. Podam kilka przykładów z mojego gabinetu.

Osocze bogatopłytkowe i laser frakcyjny

Połączenie osocza z laserem frakcyjnym jest typowym przykładem synergii. Skóra goi się o wiele szybciej, co zwiększa komfort pacjenta, a efekt zabiegu jest dużo lepszy.

Wynika to z tego, że laser frakcyjny powoduje silny uraz, a osocze działa wtedy najmocniej. Takie połączenie jest najlepsze dla osób w wieku 45–55 lat.

Jeśli łączy się te zabiegi podczas jednej wizyty, najpierw wykonuje się laser frakcyjny, a potem osocze.

Jeszcze lepszym zestawem, opcją idealną, jest wykonanie zabiegu osoczem tydzień przed laserem frakcyjnym, potem w tym samym dniu co laser, a następnie jeszcze raz mniej więcej po dwóch tygodniach od zabiegu.

W pierwszym etapie przygotowujemy tkankę do zabiegu, w drugim zwiększamy działanie lasera, a w trzecim dodatkowo wzmacniamy i przedłużamy efekt.

Czasem jestem pytany o najlepsze opcje zabiegów. To jest właśnie taki przykład, choć bardzo rzadko stosowany ze względu na koszty i logistykę, ponieważ zabiegi trzeba zaplanować w odpowiednich odstępach czasu.

Mam pojedyncze pacjentki, u których stosuję taki schemat, i jest to bez wątpienia najbardziej optymalna oraz najlepiej sprawdzona wersja zabiegu odmładzającego z użyciem lasera frakcyjnego.

U osób starszych, 55+, osocze w połączeniu z laserem frakcyjnym przestaje być tylko opcją wartą rozważenia, a staje się właściwie koniecznością, ponieważ komórki w tym wieku są już „rozleniwione”, więc dodatkowa stymulacja jest bardzo potrzebna.

Zobacz też: Odmładzanie laserem frakcyjnym

 

Osocze bogatopłytkowe i RF mikroigłowa

Połączenie osocza z RF mikroigłową działa w podobnym mechanizmie jak połączenie z laserem frakcyjnym.

W czasie zabiegu frakcyjną RF mikroigłową również dochodzi do urazu, dlatego podanie osocza po zabiegu optymalnie zwiększa stymulację komórek.

Osocze bogatopłytkowe na blizny

Osocze na blizny w połączeniu z laserem to w większości przypadków bardzo dobra opcja przyspieszająca redukcję blizn, a w niektórych sytuacjach wręcz konieczność.

Przy bliznach oparzeniowych lub dużych zbliznowaceniach bez stymulacji osoczem bardzo trudno jest ruszyć z miejsca.

Osocze bogatopłytkowe a przebarwienia

Przy profilaktyce i wspomaganiu terapii przebarwień także można korzystać z łączenia osocza z innymi zabiegami.

Samo osocze bogatopłytkowe nie usuwa przebarwień, ponieważ nie działa na barwnik. Zachodzi jednak działanie pośrednie w innym mechanizmie – poprawiamy funkcjonowanie komórek, aby nie wytwarzały barwnika w nadmiarze.

Jeśli pacjent jest w terapii przebarwień, w wakacje stosuję u niego osocze bogatopłytkowe na przemian np. z RF pulsacyjną.

O tym zastosowaniu osocza mówi się bardzo mało, a w ten sposób uzdrawiamy skórę, co w profilaktyce i leczeniu przebarwień ma ogromne znaczenie.

 

Zobacz też: Jak uniknąć przebarwień (RF pulsacyjna Sylfirm)

 

Podsumowując, osocze polecam raczej jako zabieg odświeżający i profilaktyczny u młodych osób, a po 45. roku życia w połączeniu z innymi zabiegami. Można też stosować osocze między różnymi terapiami, jako zabieg podtrzymujący efekty.

Jeśli chodzi o częstotliwość mezoterapii osoczem bogatopłytkowym jako samodzielnej procedury, najlepiej wykonać serię 3 zabiegów co 4 tygodnie, a potem zrobić przerwę.

Polecane tematy

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Bez komentarza

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad