Ten rok będzie należał do technologii wykorzystującej pole magnetyczne. Można ją znaleźć w gabinetach pod różnymi nazwami, m.in. HIFEM, HIFET albo HiEMS / HI-EMS. Ja wprowadziłem ją do swojej kliniki L’experta jako EMFIT, czyli technologię elektrostymulacji mięśni za pomocą zogniskowanego pola elektromagnetycznego o dużej intensywności. EMFIT to metoda modelowania ciała o wysokiej skuteczności.
Ta technologia z pogranicza kosmetologii i medycyny estetycznej jest dostępna za granicą od kilku lat, natomiast w Polsce zaczęło być o niej głośniej dopiero w ubiegłym roku.
Ja również zdecydowałem się na zakup tego typu urządzenia, ponieważ modelowanie ciała jest dużym wyzwaniem i nie istnieje jedna uniwersalna metoda rozwiązująca wszystkie problemy.
Po zapoznaniu się z technologią wykorzystującą pole elektromagnetyczne oraz po kilkutygodniowych testach jestem przekonany, że to ciekawa metoda i będzie niedużym hitem – oczywiście w zakresie realnych wskazań do jej stosowania. Jak zwykle reklama mówi trochę więcej, niż rzeczywiście można osiągnąć.
EMFIT i pole elektromagnetyczne – jak działa ta technologia
EMFIT wykorzystuje pole elektromagnetyczne o bardzo dużym natężeniu.
Tego typu pole jest od wielu lat wykorzystywane np. w rehabilitacji. Do branży estetycznej technologia weszła stosunkowo niedawno.
Reklamowana jest jako metoda wyszczuplania i modelowania sylwetki, choć rozpiętość urządzeń wykorzystujących tę technologię, ich parametrów oraz cen jest bardzo duża.
Nie będę opisywał konkretnego modelu urządzenia znajdującego się w naszej klinice L’experta, ale samą technologię, która moim zdaniem ma duże szanse wejść do gabinetów na szeroką skalę. Jest to jedna z niewielu metod mogących skutecznie wpływać na modelowanie sylwetki.
EMFIT a trening EMS – najważniejsze różnice
Pewnie wszystkich najbardziej ciekawi, jak to działa.
Zasada jest bardzo prosta. Pole elektromagnetyczne wykorzystywane w EMFIT wywołuje odruchowe skurcze mięśni.
Wcześniej próbowano już wykorzystywać technologie powodujące skurcze mięśni do modelowania ciała, ale były one albo mało skuteczne, albo po prostu niewygodne.
Przykładowo, popularne były pasy z elektrodami wykorzystujące elektrostymulację impulsami elektrycznymi. Nie dawały jednak zbyt dobrych efektów.
Później pojawiły się treningi EMS o większej skuteczności. W tej metodzie zakłada się specjalny kombinezon z systemem elektrod i wykonuje proste ćwiczenia.
EMFIT działa jednak wygodniej i skuteczniej.
Niektóre urządzenia wykorzystujące pole elektromagnetyczne odwołują się w nazwie do EMS, np. HiEMS / HI-EMS, ale technologia ta działa inaczej niż klasyczna elektrostymulacja prądem.
W EMFIT nie ma elektrod ani konieczności zwilżania ubrań, aby prąd mógł przewodzić.
W EMS prąd płynie po najmniejszej linii oporu, dlatego pobudza głównie powierzchowne mięśnie. Pole magnetyczne działa natomiast głębiej – nawet na kilka centymetrów – i dzięki temu efektywniej oddziałuje na tkanki mięśniowe.
Testowałem na swoim brzuchu zarówno trening EMS w kombinezonie, jak i urządzenie wykorzystujące pole elektromagnetyczne. W przypadku EMFIT nie ma szczypania charakterystycznego dla EMS, więc odczucia są przyjemniejsze, natomiast mięśnie kurczą się dużo mocniej i bardziej równomiernie. Liczba skurczów mięśni jest większa niż przy innych technologiach – w zależności od urządzenia i ustawień nawet 10–30 tys. skurczów podczas półgodzinnej sesji.
Zobacz koniecznie: Linda Evangelista i powikłania po zabiegu kriolipolizy
EMFIT a ćwiczenia na siłowni
10–30 tys. skurczów w ciągu 30 minut to bardzo dużo. Oczywiście jest to pewne uproszczenie, ponieważ nie da się tego dokładnie policzyć w praktyce.
Nie chodzi o to, że mięśnie kurczą się trzy razy na sekundę, ale o to, że skurcze są bardzo silne i „głębokie”, czyli pracują całe grupy mięśniowe.
Na siłowni trudno osiągnąć podobną intensywność pracy konkretnych partii mięśniowych w tak krótkim czasie.
Oczywiście klasyczny trening ma inne zalety, ponieważ ćwiczymy całe ciało kompleksowo. Jednak jeśli mówimy o izolowanej pracy nad konkretnymi obszarami, np. brzuchem, EMFIT działa bardzo intensywnie.
Metodę stosujemy przede wszystkim na:
- brzuch i boczki – to najważniejsze wskazanie,
- pośladki,
- uda od wewnętrznej i zewnętrznej strony,
- wiotkie ramiona.
EMFIT może być dobrym rozwiązaniem dla osób, które chcą poprawić wygląd tych okolic bez regularnego chodzenia na siłownię, a także dla kobiet po ciąży.
Nie jest to natomiast metoda do budowania dużych bicepsów.
EMFIT – modelowanie czy wyszczuplanie?
EMFIT działa przede wszystkim na mięśnie, a nie na tkankę tłuszczową. Dlatego jego podstawową funkcją jest modelowanie ciała.
Po serii zabiegów poprawa rzeźby mięśniowej jest zwykle wyraźnie widoczna.
A co z wyszczuplaniem?
Bezpośredniego mechanizmu redukcji tkanki tłuszczowej tutaj nie ma, ponieważ urządzenie nie niszczy komórek tłuszczowych. Jednak pewien efekt wyszczuplający może się pojawić.
EMFIT poprawia metabolizm w tkance mięśniowej, a mięśnie znajdują się bezpośrednio obok tkanki tłuszczowej. Dochodzi więc także do pośredniej mobilizacji tej drugiej.
Można zatem liczyć na niewielki efekt wyszczuplenia.
Zabieg jest bardzo intensywny. Obszar poddawany terapii jest spocony od wysiłku, a po zabiegu mogą pojawić się zakwasy.
Zobacz też: Top 3 metody redukujące tkankę tłuszczową
Dla kogo jest EMFIT
Tak naprawdę dla bardzo różnych osób.
Przede wszystkim dla tzw. „kanapowców”, czyli osób, którym nie po drodze z aktywnością fizyczną, ale nie tylko.
Metoda może sprawdzić się:
- u młodych osób, nawet około 20. roku życia, które chcą poprawić jędrność pośladków, ud lub brzucha,
- u kobiet po ciąży z rozciągniętymi mięśniami brzucha,
- u osób 45+ z wiotkością mięśni,
- u osób 60+ z obwisłymi ramionami.
Zabieg można wykonywać samodzielnie albo łączyć go synergicznie z masażami, np. typu Robolex.
To dobre połączenie, ponieważ EMFIT działa na mięśnie, a Robolex bardziej na skórę.
Dystrybutorzy urządzeń do EMFIT podają, że wystarczy seria 4–6 zabiegów, ale moim zdaniem optymalna seria to około 8 zabiegów wykonywanych 2 razy w tygodniu.
Ponieważ pole elektromagnetyczne działa bardzo silnie, z zabiegu nie mogą korzystać osoby mające metalowe elementy w ciele, np. śruby po złamaniach.
Bezwzględnym przeciwwskazaniem jest rozrusznik serca.
Ostrożność należy zachować również u osób z wkładką antykoncepcyjną, szczególnie przy zabiegach na brzuch, ponieważ macica jest mięśniem i potencjalnie może reagować na zabieg.
EMFIT – efekty zabiegów
Efekty zależą nie tylko od liczby zabiegów w serii, ale również od parametrów, które pacjent jest w stanie wytrzymać.
Podczas testowania urządzenia na sobie ustawiłem moc na 30% i był to już bardzo intensywny zabieg, choć nie maksymalny. Moja żona przy pierwszym zabiegu wytrzymała 17% mocy urządzenia.
Parametry mają bezpośredni wpływ na skuteczność terapii.
Na siłowni działa to podobnie – im intensywniejszy trening, tym lepszy efekt, ale nie każdy może od razu zacząć od bardzo dużego obciążenia.
EMFIT będzie zwykle działał bardziej widocznie u mężczyzn, głównie ze względu na większą wytrzymałość na mocniejsze ustawienia oraz łatwiejsze budowanie masy mięśniowej.
Zobacz też: Ciepły laser do wyszczuplania
Podsumowanie – moja opinia o EMFIT
Jeśli ktoś lubi nowinki technologiczne, to akurat ta metoda jest bezpieczna.
Jeśli ktoś myśli o modelowaniu ciała przed wiosną lub latem, jest to bardzo dobry moment, aby rozważyć EMFIT.
A jeśli ktoś korzystał wcześniej z treningów EMS, powinien spróbować technologii pola elektromagnetycznego, ponieważ działa intensywniej i jest wygodniejsza w stosowaniu.
Polecane artykuły
- HIEMS / HIFEM – modelowanie i wyszczuplanie ciała
- EMFIT u osób szczupłych i wysportowanych
- Modelowanie sylwetki – metody i możliwości terapii
- Top 3 skuteczne metody modelowania ciała
- Lipoliza – metody działania na tkankę tłuszczową
- Jak planować modelowanie sylwetki
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny.
Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej.
Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.



