Poprzednio pisałem o możliwych powikłaniach po zabiegach laserem frakcyjnym (Laser frakcyjny – zasady działania i możliwe powikłania). Dziś będzie o najczęstszych prawdach, półprawdach i mitach związanych ze stosowaniem laseroterapii do odmładzania.

Lasery ablacyjne są bardziej agresywne od nieablcyjnych. To prawda, ale prawdą jest też, że dają nieporównywalnie lepsze efekty.
Prawdy i półprawdy o laserze frakcyjnym
Laser ablacyjny jest bardziej agresywny od nieablacyjnego
To prawda. Laser ablacyjny działa zarówno przez podgrzanie, jak i ablację, czyli wypala w skórze dziurki i powoduje złuszczenie skóry. Laser nieablacyjny jedynie skórę podgrzewa.
Istnieje jeszcze laser subablacyjny, który może wypalać albo tylko podgrzewać, ale wszystko to robi niezbyt mocno. I choć jest ostatnio promowany przez producentów, raczej nie odniesie rynkowego sukcesu, bo działa płytko.
Po laserze ablacyjnym czas gojenia jest dłuższy niż po nieablacyjnym
To półprawda, bo wszystko zależy od ustawień. Zabieg laserem nieablacyjnym też może być bardzo mocny.
Zasadniczo jednak po laserze ablacyjnym zawsze jest konieczne wyłączenie z codziennej aktywności. Na ogół złuszczanie i gojenie się skóry trwa 5–6 dni. Po laserze nieablacyjnym, nawet jeśli był mocny, wyłączenie jest krótsze.
Im dłuższy czas gojenia, tym lepszy efekt
To fakt. Dlatego nie ma się co martwić tym, że po zabiegu wymagane jest kilka dni na gojenie się skóry. Im zabieg mocniejszy, tym bardziej skuteczny, ale wiąże się to z dłuższym czasem potrzebnym na regenerację skóry.
Oczywiście trzeba też pamiętać, że wszystko zależy od wskazań. Nie każdy potrzebuje bardzo mocnego zabiegu.
Laser parzy
Nie może być inaczej, bo nawet najsłabsze lasery działają przez poparzenie. Jest to jednak poparzenie inteligentne, bezpieczne, odpowiednio dobrane do skóry i wskazań.
Powiedzmy to jednak wyraźnie: jeśli ktoś decyduje się na zabieg laserem, to musi mieć świadomość, że decyduje się na poparzenie. Przy czym po laserze frakcyjnym ablacyjnym nie tworzą się pęcherze pooparzeniowe.
Laser frakcyjny jest laserem do przebarwień
To półprawda. Owszem, laser frakcyjny usuwa przebarwienia, bo usuwa wszystko. Nie stosuje się go jednak typowo na przebarwienia, bo zabiegi nim są zbyt mocne i mogą wywołać jeszcze większe przebarwienia. Skóra staje się bowiem nadreaktywna.
Mity o laserze frakcyjnym i laseroterapii
Mit 1: Trzy-cztery zabiegi laserem nieablacyjnym dadzą ten sam efekt co jeden zabieg laserem ablacyjnym
Jeśli nie dojdzie do wystarczająco mocnego uszkodzenia skóry, nawet taka liczba zabiegów nie zdziała tyle, co jeden zabieg laserem ablacyjnym.
Mit 2: Laser nieablacyjny jest bezpieczniejszy
Na bezpieczeństwo zabiegu każdym laserem wpływa dobór lasera, właściwa diagnoza oraz doświadczenie osoby, która go wykonuje.
Mit 3: Laser frakcyjny daje świetny efekt, ale potem skóra opada i jest jeszcze gorzej
Jeśli zabieg został wykonany umiejętnie i dobrej jakości sprzętem, takie rzeczy nie mają prawa się zdarzyć.
Źle wykonany zabieg może spowodować, że skóra zrobi się wiotka. Dotyczy to zarówno zbyt słabego zabiegu, który uszkadza skórę, a nie pobudza jej do regeneracji, jak i zbyt mocnego, po którym pozostawione resztki zdrowej skóry nie mają siły, żeby się zregenerować.
W praktyce zdarza się to jednak wyjątkowo rzadko. Najczęstszym efektem źle wykonanego zabiegu jest po prostu brak efektu.
Mit 4: Lasery można stosować na naczynka i rumień
Jest dokładnie odwrotnie – skutkiem ubocznym laseroterapii może być właśnie rumień i naczynka.
Mit 5: Nie można stosować laserów zbyt często, bo skóra opadnie
Zachowuje się odstępy 4–8 tygodni i to wystarczy.
Mit 6: Sprzęt jest ważniejszy od doświadczenia
Doświadczenie jest kluczowe. Nie jest też prawdą, że im lepszy sprzęt, tym lepiej, bo paradoksalnie czasem lepszy sprzęt może dawać gorsze efekty.
Jest jednak minimalny próg jakościowy, który musi być spełniony. Sam dzielę lasery na dobre i słabe.
Mit 7: Laser frakcyjny ablacyjny to stara technologia i są lepsze, bezpieczniejsze metody dające lepsze efekty
Laser ablacyjny jest niezastąpionym urządzeniem, chyba najważniejszym urządzeniem. Oczywiście nie jest uniwersalny.
Jest na rynku wiele lat, przez co mamy wieloletnie obserwacje, dane i badania, które ewidentnie potwierdzają jego skuteczność i użyteczność. Póki co nie widać alternatywy dla lasera frakcyjnego ablacyjnego.
Mit 8: Laser ablacyjny Er-YAG jest nowocześniejszy i lepszy od lasera CO2
Lasery Er-YAG pojawiły się później na rynku. Są bardziej zaawansowane technicznie, przez co droższe w zakupie i serwisowaniu.
Niestety ich skuteczność kliniczna jest mniejsza od laserów CO2. Do pilingu laserowego czy po prostu odświeżenia skóry laser Er-YAG będzie się sprawdzać. Przy poważnych defektach, np. sporych bliznach, zdecydowanie bardziej sprawdza się laser CO2.
Laser frakcyjny ablacyjny a nieablacyjny – najważniejsza różnica
Najważniejsza różnica polega na sile działania i sposobie uszkadzania skóry. Laser ablacyjny podgrzewa skórę i wykonuje ablację, czyli powoduje kontrolowane uszkodzenie oraz złuszczenie. Laser nieablacyjny skórę tylko podgrzewa.
Dlatego laser ablacyjny jest bardziej agresywny, ale daje nieporównywalnie lepsze efekty. Laser nieablacyjny może wiązać się z krótszym wyłączeniem z codziennej aktywności, ale jego rezultat jest słabszy.
Czy laser frakcyjny jest bezpieczny?
Bezpieczeństwo zabiegu nie zależy wyłącznie od tego, czy laser jest ablacyjny, czy nieablacyjny. Wpływa na nie dobór lasera, właściwa diagnoza, jakość sprzętu, ustawienia parametrów oraz doświadczenie osoby wykonującej zabieg.
Zbyt słaby zabieg może uszkodzić skórę, ale nie pobudzić jej do regeneracji. Zbyt mocny może sprawić, że pozostawione resztki zdrowej skóry nie będą miały siły, żeby się zregenerować. W praktyce najczęstszym efektem źle wykonanego zabiegu jest jednak brak efektu.
Laser frakcyjny – efekty i ryzyko
Efekty laseroterapii zależą od rodzaju lasera, parametrów zabiegu, wskazań, jakości sprzętu i doświadczenia osoby wykonującej zabieg.
Ryzyko pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy zabieg jest źle dobrany, źle wykonany albo wykonywany sprzętem, który nie spełnia minimalnego progu jakościowego. Dotyczy to zarówno zabiegów zbyt słabych, jak i zbyt mocnych.
FAQ – prawdy i mity o laserze frakcyjnym
Czy laser ablacyjny jest mocniejszy od nieablacyjnego?
Tak. Laser ablacyjny działa przez podgrzanie i ablację, czyli złuszczenie skóry. Laser nieablacyjny tylko podgrzewa skórę.
Czy po laserze ablacyjnym gojenie trwa dłużej?
Zasadniczo tak. Po laserze ablacyjnym zwykle konieczne jest wyłączenie z codziennej aktywności, a złuszczanie i gojenie skóry trwa na ogół 5–6 dni.
Czy kilka zabiegów laserem nieablacyjnym zastąpi jeden zabieg ablacyjny?
Nie. Jeśli nie dojdzie do wystarczająco mocnego uszkodzenia skóry, kilka zabiegów laserem nieablacyjnym nie da takiego efektu jak jeden zabieg laserem ablacyjnym.
Czy laser frakcyjny jest dobry na przebarwienia?
To półprawda. Laser frakcyjny może usuwać przebarwienia, bo usuwa wszystko, ale nie stosuje się go typowo na przebarwienia, ponieważ może wywołać jeszcze większe przebarwienia.
Czy laser frakcyjny może pogorszyć wiotkość skóry?
Źle wykonany zabieg może spowodować, że skóra zrobi się wiotka. W praktyce zdarza się to wyjątkowo rzadko, a najczęstszym efektem źle wykonanego zabiegu jest brak efektu.
Co jest ważniejsze: sprzęt czy doświadczenie?
Doświadczenie jest kluczowe, ale sprzęt musi spełniać minimalny próg jakościowy. Sam dzielę lasery na dobre i słabe.
Czy laser Er-YAG jest lepszy od CO2?
Do pilingu laserowego lub odświeżenia skóry laser Er-YAG może się sprawdzać, ale przy poważnych defektach, np. sporych bliznach, zdecydowanie bardziej sprawdza się laser CO2.
Podsumowanie
- Laser ablacyjny jest bardziej agresywny od nieablacyjnego, ale daje dużo lepsze efekty.
- Dłuższy czas gojenia zwykle wiąże się z mocniejszym zabiegiem i lepszym rezultatem.
- Laser frakcyjny nie jest typowym laserem do przebarwień.
- Kilka zabiegów laserem nieablacyjnym nie zastępuje jednego mocnego zabiegu laserem ablacyjnym.
- Bezpieczeństwo zależy od doboru lasera, diagnozy, parametrów, jakości sprzętu i doświadczenia osoby wykonującej zabieg.
- Laser frakcyjny ablacyjny nie jest technologią przestarzałą – pozostaje jednym z najważniejszych urządzeń w odmładzaniu skóry.
- Laser Er-YAG nie zawsze jest lepszy od CO2, mimo że jest bardziej zaawansowany technicznie.
Linki polecane
- Laser frakcyjny ablacyjny – ceny, gojenie, efekty i wskazania
- Laserowe kompendium
- Prawdy i mity o laserach
- Laser frakcyjny
- Laser frakcyjny ablacyjny – odmładzanie
- Laser frakcyjny nieablacyjny
- Czy laser frakcyjny może zniszczyć kolagen, rozpuścić tłuszcz i uszkodzić skórę?
- Ablacyjny czy nieablacyjny – bezpieczeństwo laserów frakcyjnych
- Laser frakcyjny – odmładzanie i efekty
- Laser frakcyjny CO2 ablacyjny do odmładzania twarzy
Disclaimer
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.




Gustavo Woltmann | 2017/01/08
|
Naprawdę bardzo ciekawy i informatywny post. Wiele moich wątpliwości i obaw zostało w tym momencie rozwianych. Pozdrawiam
Gość | 2017/02/06
|
A ja mam pytanie z serii byc moze głupich, ale tyle tych laserów, ze osobie, ktora zapoznaje sie z tematem moze zwariować. Mianowicie – czy laser ablacyjny , frakcyjny, co2 – to ciagle to samo urządzenie czy trzy rożne lasery ?
Marek Wasiluk | 2017/05/06
|
Tak to jest to samo urządzenie.
Gość | 2017/02/06
|
Moje pytanie dotyczy wszystkich laserów, ktore Pan poleca w swoim gabinecie tj. : radiofrekwencji mikroiglowej, lasera ablacyjnego oraz hifu. Wiem ze to pytanie padło juz kilka razy i za kazdym razem odpisuje Pan, ze zabieg właściwie wykonany na dobrym sprzęcie i przez doświadczonego lekarza nie powoduje pogorszenia stanu skory w postaci jej zwiotczenia oraz utraty tłuszczu. Natomiast w artykule „o powikłaniu po powiększaniu ust kwasem hialurynowym” napisał Pan wyraźnie ze podgrzewanie tymi urządzeniami moze spowodować rozpuszczenie tłuszczu , cytuje:
„Przeciwnicy stosowania hialuronidazy próbują do rozpuszczania kwasu stosować HIFU lub radiofrekwencję kontaktową, co może wręcz zaszkodzić, ponieważ rozgrzewając tkankę mogą one rozpuścić nie tylko kwas hialuronowy, ale też własny tłuszcz pacjenta”. Jest to niepokojąca informacja tym bardziej , ze podobnych doświadczeń osób piszących na forach nie brakuje.
Jaka jest wiec prawda, bo jest to zaprzeczenie wcześniejszych Pana opinii?
Marek Wasiluk | 2017/05/06
|
Nie jest zaprzeczeniem co piszę, bo trzeba wiedzieć, co i jak robimy – po pierwsze radiofrekwencja kontaktowa to nie mikrogłowa i kontaktowa jest niebezpieczne. Po drugie trzeba wiedzieć, gdzie są bezpieczne rejony, gdzie nie, jakie parametry stosować, każdy pacjent też jest inny, ma inną grubość skóry, inne problemy. A to wszystko przekłada się na planowanie terapii i odpowiednie parametry. Tak więc doświadczony lekarz i dobry sprzęt nie ma prawa spowodować takiego efektu.
Yvo | 2017/10/02
|
Dzień dobry, dwa lata temu przeszłam serię 8 zabiegów laserem na przebarwienia. Czas jednak nie stoi w miejscu i obecnie (47 lat) zdecydowanie odczuwam potrzebę odmłodzenia laserem CO2. Czy jeśli całe życie walczę z przebarwieniami i naczynkami, to czy CO2 jest dla mnie niewskazany? Moim priorytetem jest to, aby nie pogorszyć tego co mam, boję się ryzykować, ale może niesłusznie?
Katarzyna | 2022/07/06
|
Dzień dobry, chciałabym usunąć blizny POTRĄDZIKOWE na twarzy. Wyglądają jak klasyczne przerosłe blizny. Nie rosną ani nie swędzą jak ma to miejsce w przypadku keloidów. JEDNAKŻE po chirurgicznym WYCIĘCIU pieprzyka na klatce PIERSIOWEJ POJAWIł mi się BLIZNOWiec. Jaki laser będzie najbezpieczniejszy, aby zminimalizować ryzyko powstania keloidów na twarzy po takim zabiegu?