Marek Wasiluk
 

Laser wolumetryczny (inaczej laser czerwony). Hit czy kit, czy nowomowa?

Obserwuję ostatnio mocne kreowanie mody na nowy laser włoskiej firmy. Promowany jest dwoma hasłami: „wolumetryczny” i „czerwony”, za którymi idą kolejne: że jest rewolucyjny, super skuteczny i że odmładza.

Laser wolumetryczny, czyli czerwony laser – co to właściwie jest?

Trochę ignorowałem ten temat, bo wiadomo, że żaden laser nie może dawać wolumetrii jak np. kwas polimlekowy. Pytań od pacjentów o ten laser jest jednak tak dużo, że czuję konieczność wyjaśnienia, co to za laser, jakie ma możliwości i na czym polega manipulacja w przekazie marketingowym.

A ta manipulacja jest głównie w nazwie – laser wolumetryczny.

Jeśli ktoś wie cokolwiek o medycynie estetycznej, kojarzy wolumetrię z objętością, korygowaniem kształtu, wypełnianiem zapadnięć i przywracaniem przez to młodego wyglądu.

Producent lasera wykorzystuje więc sprytnie automatyczne skojarzenia z czymś, co jest pożądane w zabiegach urodowych.

Tyle tylko, że laser nic takiego nie robi. Nie zmieni wolumetrii twarzy, nie wypełni, nie doda objętości, bo żadne lasery nie są w stanie tego zrobić. Żadne. Więc mówienie, że laser ten ma działanie wolumetryczne, w takim rozumieniu, jak wszyscy powszechnie rozumieją termin wolumetria, jest kłamstwem.

Skąd nazwa „laser wolumetryczny”?

Skąd w ogóle pomysł na taką nazwę lasera?

Jest to wyjście poza pewien kanon, bo standardowo stosuje się albo nazwy marek, albo nazwy wynikające z działania, np. laser do odmładzania, laser na przebarwienia, laser na naczynka, albo z długości fal, np. czerwony, zielony.

Tutaj pojawia się też nazwa „laser czerwony”, ale najczęściej używa się określenia „laser wolumetryczny”. Ktoś sprytnie wymyślił taki slogan, żeby zachęcać klientów do zabiegów.

Wolumetria lasera – wyższy poziom manipulacji

W praktyce ten czerwony laser wolumetryczny jest po prostu laserem frakcyjnym nieablacyjnym. Jednak hasło „laser frakcyjny nieablacyjny” jest mało nośne, bo wiadomo, że lasery nieablacyjne słabo działają.

Firma wprowadzająca nowe urządzenie musi się wyróżnić. Potrzebuje efektu świeżości, więc zamiast komunikować, że jest to laser frakcyjny nieablacyjny świecący światłem czerwonym, mówi, że jest to laser wolumetryczny.

Brzmi o wiele lepiej, prawda?

Spryt producenta sięga jeszcze dalej. Chcąc uzasadnić nazwę „laser wolumetryczny”, słowo „wolumetria” wprowadza się do materiałów opisowych. Można przeczytać w jednym miejscu „wolumetria”, ale już kolejne słowo brzmi „skóry”.

Zatem to, na co wpływa laser, to „wolumetria skóry”.

I to już jest moim zdaniem zaawansowana manipulacja, bo nazwa „laser wolumetryczny” wywołuje skojarzenie z wolumetrią twarzy, czyli zmianą objętości, kształtu i wypełnieniem ubytków. W materiałach jest potwierdzenie wolumetrii, ale wolumetrii skóry, a ona nie ma nic wspólnego z wolumetrią twarzy czy ust.

Wolumetria skóry to po prostu pogrubienie skóry.

Pogrubianie skóry a wolumetria twarzy

O pogrubianiu skóry był cykl tekstów na blogu, np. Metody pogrubiania skóry.

To bardzo ważny aspekt w odmładzaniu i bardzo trudno osiągalny, gdy chcemy skórę naprawdę pogrubić, a nie jedynie utrzymać jej stan. Wymaga specjalnych narzędzi, z których realnie najlepszym jest laser frakcyjny ablacyjny CO2.

Zwracam przy okazji uwagę, gdyby to komuś umknęło, że istnieje kolosalna różnica między laserami ablacyjnymi i nieablacyjnymi, a także między różnymi rodzajami laserów już w obrębie laserów ablacyjnych.

Szczegółowo pisałem o tym w tekście Laser frakcyjny ablacyjny do odmładzania twarzy.

Ale też w ramach pogrubiania nie możemy ze skóry robić cholewki buta, bo nie o to chodzi.

Dlaczego „wolumetria skóry” brzmi lepiej niż realny efekt?

Inną kwestią jest sama skala pogrubiania. Skóra ma około 2 mm grubości. Nawet jeśli ścieńczeje w ciągu życia o połowę, to ta połowa wynosi 1 mm.

Więc w pogrubianiu nie chodzi o zabiegi, w wyniku których skóra nagle zgrubieje o centymetr, a przecież nazwa „wolumetria skóry” brzmi dumniej niż 1 mm.

Porównałbym tę wolumetrię skóry do takich działań jak nazywanie firmy, która sprzedaje głośniki, „kliniką dźwięku”, czy usług polegających na otwieraniu drzwi, gdy zgubi się klucz, „uczciwym złodziejem”.

Marketing tak działa, że uwydatnia jakieś skojarzenia – wszystko po to, żeby wywrzeć lepsze wrażenie i docelowo zwiększyć sprzedaż produktu lub usługi.

Laser nieablacyjny a ablacyjny – różnice w skuteczności

Z rzeczy technicznych – laser emituje czerwone światło o długości 675 nanometrów. Ono wnika w skórę i działa dobroczynnie na naszą tkankę. Będzie z pewnością stymulować komórki do zwiększonej aktywności i regeneracji. Czyli będzie robił to, co robi każdy laser.

Tyle że trzeba być świadomym, że jest to laser nieablacyjny, czyli jego skuteczność zabiegowa będzie taka sama jak innych laserów nieablacyjnych, a jednocześnie będzie kilkukrotnie mniejsza niż lasera ablacyjnego. Najczęściej mówi się, że aby osiągnąć skuteczność działania lasera ablacyjnego, trzeba wykonać 3 zabiegi laserem nieablacyjnym. Moje doświadczenie mówi natomiast, że te proporcje są inne: 1 zabieg laserem ablacyjnym daje lepsze wyniki niż 6–8 zabiegów laserem nieablacyjnym. Różnica jest porażająca.

Zatem epatowanie w reklamach rewolucyjnością i skutecznością odmładzania z użyciem lasera wolumetrycznego, czyli lasera czerwonego, jest ogromnym nadużyciem i wprowadzaniem w błąd.

Parametry lasera a realna skuteczność zabiegu

Lasery jako typ urządzeń podlegają zjawiskom technologicznym i wynikającym z tego ograniczeniom. One działają tak, jak są skonstruowane, a nie tak, jak chciałby i mówi producent czy dystrybutor sprzedający urządzenia.

Ograniczeniem lasera jest np. to, że penetruje tkankę do 2 mm. Działa więc na skórę, a na tkankę podskórną już nie. W dodatku na głębokość 2 mm dociera niewiele energii, bo „zużywa się” w płytszych warstwach.

Już choćby te ograniczenia technologiczne sprawiają, że ten laser nie może być wolumetryczny.

Cała komunikacja jest trochę w takim stylu, jakby ktoś powiedział, że jest w stanie, nie będąc kulturystą, jednym małym palcem u ręki dźwignąć ciężarek 30-kilogramowy. Tyle tylko, że nie mówi, że miał na myśli warunki kosmiczne, gdzie nie ma grawitacji, tylko stan nieważkości.

Więc tego typu lasery to wielka ściema.

Światło czerwone w laserach – czy to nowość?

Jeszcze trochę o świetle czerwonym, bo także ten element w reklamach wybrzmiewa jako nowatorski.

Laser wolumetryczny pojawił się jako nowość na rynku, ale światło o tej długości fali jest od dawna stosowane. Można np. kupić na AliExpress maseczki chińskie ze światłem czerwonym, do zakładania na noc w celu odmłodzenia skóry. W zabiegach urządzeniami IPL czy BBL także używa się czerwonego światła.

Ja sam nie trafiłem na takie badania, ale jestem ciekawy, czy ktoś porównał skuteczność tego nowego lasera np. z IPL-em i fotoodmładzaniem. Intuicja podpowiada mi, że działanie jest porównywalne.

Tyle że koszty urządzenia IPL i samego zabiegu są dużo niższe niż lasera czerwonego. Jeśli więc chce się więcej zarobić, trzeba wprowadzić nowe urządzenie i kreatywny marketing.

Jedyna zaleta lasera wolumetrycznego?

Na koniec tego wątku, już ironicznie dodam, że istnieje jedna zaleta tego wolumetrycznego lasera.

Mianowicie taka, że on przynajmniej nie pogorszy stanu twarzy w kwestii wolumetrii. Przy niektórych laserach nieablacyjnych istnieje bowiem ryzyko, że mogą zaszkodzić, czyli można po zabiegach utracić objętość tkanek.

Więc może autor materiałów marketingowych miał na myśli: „laser tak płytko działający, że nie wpłynie negatywnie na wolumetrię twarzy”.

W kolejnym tekście piszę o 2 innych laserach, w przypadku których stosuje się podobne strategie marketingowe:
Laser wolumetryczny. Laser perłowy. Laser kryształowy. Nie daj się nabrać

FAQ – laser wolumetryczny i czerwony laser

Czy laser wolumetryczny naprawdę daje wolumetrię twarzy?

Nie. Laser nie wypełnia, nie dodaje objętości i nie zmienia wolumetrii twarzy w takim rozumieniu, w jakim używa się tego pojęcia w medycynie estetycznej.

Czym naprawdę jest laser wolumetryczny?

W praktyce jest to laser frakcyjny nieablacyjny świecący światłem czerwonym.

Co oznacza „wolumetria skóry”?

To określenie odnosi się do pogrubienia skóry, a nie do wolumetrii twarzy, czyli wypełnienia zapadnięć czy zmiany objętości.

Czy laser nieablacyjny działa tak samo jak ablacyjny?

Nie. Z mojego doświadczenia wynika, że 1 zabieg laserem ablacyjnym daje lepsze wyniki niż 6–8 zabiegów laserem nieablacyjnym.

Czy czerwone światło w laserze jest nowością?

Nie. Światło czerwone jest stosowane od dawna, również w innych urządzeniach i zabiegach.

Jak odróżnić marketing lasera od realnych możliwości?

Trzeba patrzeć na mechanizm działania, parametry, głębokość penetracji i realny efekt kliniczny, a nie na nazwę handlową urządzenia.

Podsumowanie

  • „Laser wolumetryczny” to nazwa marketingowa, która wywołuje skojarzenie z wolumetrią twarzy.
  • Laser nie może dodać objętości ani wypełnić zapadnięć.
  • W praktyce chodzi o laser frakcyjny nieablacyjny świecący światłem czerwonym.
  • Określenie „wolumetria skóry” oznacza pogrubienie skóry, a nie zmianę objętości twarzy.
  • Lasery nieablacyjne są wielokrotnie słabsze od ablacyjnych.
  • Światło czerwone nie jest nowością w technologiach estetycznych.
  • Marketing urządzeń często wykorzystuje atrakcyjne skojarzenia zamiast precyzyjnego opisu działania.

Linki polecane

Disclaimer

Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej. Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.

Ostatnie komentarze
  • Dziękuję za ciekawy artykuł na temat lasera wolumetrycznego.
    Wlasnie sie wybieralam na zabieg. Teraz juz przemyślę czy warto. Pozdrawiam.ewa

  • dziękuję Panu, za ten artykuł pani z kliniki proponowała mi zabieg właśnie tym laserem miałam mieszane uczucia iść czy strata pieniędzy bo tani nie jest, po przeczytaniu artykułu już wiem, bardzo ale to bardzo dziękuję pozdrawiam ?

    • Dziękuję ślicznie za informację.
      .Dobrze jest wiedzieć że jest ktoś kto nie tylko liczy na zysk bez względu na poniesione koszty. Jest pan autorytetem w swojej dziedzinie. pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych sukcesów.
      pozdrawiam serdecznie 😊

  • wITAM, MIAŁAM 3 RAZY ZABIEG LASEREM KRYSZTAŁOWYM CLP I X-LEASE PLUS NA POPRAWĘ WOLUMETRII TWARZY I JEJ UJĘDRNIENIE. oSTATNI ZABIEG BYŁ NA POCZĄTKU MAJA 2025 R. nIESTETY ZUPEŁNIE NIE WIDAĆ POPRAWY OWALU I JAKOŚCI TWARZY. DZIWNY TEN ZABIEG kOSMETOLOG STRZELAŁA W JEDNYM MIEJSCU A JA MIAŁAM OCENIĆ KIEDY ZABOLI. pO TAKIM „OPARZENIU” PRZESUWAŁA GŁOWICĘ LASERA W NASTEPNE MIEJSCE.
    pO ZABIEGU NIE MIAŁAM ZACZERWIENIONEJ TRWARZY. zADNYCH EFEKTÓW POZYTYWNYCH I NEGATYWNYCH.

  • Dziekuje za informacje , czy mozna ja odniesc do wszystkich laserow tak zwanych wolumetrycznych ? Tez do lasera wolumetryczneho Red Toutch pro?
    Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad