Ten temat pojawiał się od czasu do czasu w mailach od czytelniczek bloga, które pytały o hip dips, a przede wszystkim o to, czy można się ich pozbyć.
Hip dips – co to takiego
Hip dips to wgłębienia w biodrach, które wynikają najczęściej z budowy anatomicznej ciała. Mogą być też efektem źle dobranych ćwiczeń dolnych partii ciała.
Z wiekiem wgłębienia zwykle się nasilają.
Wiele osób postrzega te zapadnięcia jako zaburzenie kształtu sylwetki i ma problem z ich zaakceptowaniem.
Na pewno aktualny kult wypukłych pośladków – nie tylko wystających do tyłu, ale też mocniejszej projekcji bioder – sprawia, że osoby, które mają hip dips, chciałyby te zapadnięcia usunąć.
Czy jest to możliwe?
Hip dips – jak się ich pozbyć
Odpowiedź brzmi: tak, przynajmniej od kiedy medycyna estetyczna zaczęła dysponować sensownymi możliwościami modyfikowania ciała.
Co więcej, jest to zabieg relatywnie prosty i nie tak drogi w porównaniu z innymi zabiegami na ciało, np. z powiększaniem pośladków.
Generalnie, gdy rozważamy zabiegi modelujące ciało, w grę wchodzą zwykle trzy metody:
- kwas polimlekowy,
- kwas hialuronowy,
- przeszczep własnego tłuszczu.
Każda z tych metod ma wady i zalety. W zależności od rodzaju zabiegu jedna metoda może mieć przewagę nad inną.
Przykładowo, do modelowania pośladków najlepszy jest kwas polimlekowy. Zobacz artykuł: „Modelowanie pośladków”.
W przypadku hip dips można natomiast zastosować kwas hialuronowy.
Dlaczego przy modelowaniu pośladków kwas hialuronowy nie sprawdza się do końca, a przy hip dips już tak? Kwas hialuronowy jest ciężkim preparatem i w pewne okolice pośladków nie można go podawać, bo może się przesunąć i dać nieestetyczny efekt. W zapadnięcia w biodrach można jednak podać ten preparat, ponieważ jest to w miarę ograniczona okolica ciała. Stosuje się wtedy inny preparat niż w zabiegach wolumetrycznych twarzy – gęstszy, twardszy i mocniej usieciowany. Dzięki temu można uzyskać sensowny efekt.
A co z kwasem polimlekowym lub własnym tłuszczem?
To również bardzo dobre metody na hip dips, przy czym jedna jest bardziej inwazyjna, czyli lipotransfer, a druga bardziej kosztowna, czyli kwas polimlekowy, w porównaniu z kwasem hialuronowym.
Zastosowanie lipotransferu lub kwasu polimlekowego daje naturalny i trwały efekt wyrównania hip dips.
Jeżeli zabieg wykonujemy u osoby 40+, można przy okazji uzyskać efekt poprawy jakości skóry, czego nie daje samo wypełnienie kwasem hialuronowym.
Kwas hialuronowy na hip dips – efekt i koszt zabiegu
Hip dips to moim zdaniem jedyny obszar w okolicy pośladków, w którym zastosowanie kwasu hialuronowego ma sens.
Nie potrzeba tutaj dużych objętości, a miejsce jest na tyle „sztywne”, że nie ma ryzyka przesuwania się kwasu tak jak np. na pośladkach.
Jest to też dobre rozwiązanie dla osób niecierpliwych, ponieważ efekt widać od razu. Rezultaty zastosowania np. kwasu polimlekowego ujawniają się dopiero po kilku tygodniach.
Zabieg wygląda sensownie także pod względem kosztów, ponieważ do wypełnienia hip dips potrzeba mniej kwasu hialuronowego, niż mogłoby się wydawać. Czasem nawet 20 ml wystarczy, aby uzyskać efekt.
Polecane artykuły
- Hip dips – co to jest i jak się ich pozbyć
- Modelowanie pośladków – możliwości i ograniczenia
- Modelowanie ciała kwasem polimlekowym – porównanie preparatów
- Modelowanie sylwetki – dostępne metody
- Modelowanie sylwetki przed sezonem letnim
- Top 3 skuteczne metody modelowania ciała
Powyższy materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny.
Nie stanowi porady medycznej ani indywidualnej rekomendacji terapeutycznej.
Każdy przypadek wymaga indywidualnej konsultacji z lekarzem oraz odpowiedniej diagnostyki.



