Marek Wasiluk
 

Kwas polimlekowy pod oczami – jak zapobiec powikłaniu (prawdziwy przypadek)

Raz na jakiś czas pojawia się na blogu temat powikłań po kwasie polimlekowym podanym pod oczy. Stali czytelnicy wiedzą już, że nie jest to dobry preparat w tę okolicę. Wiedzą też, że leczenie powikłań po kwasie polimlekowym nie jest proste, bo nie da się tego preparatu rozpuścić. Wiedzą również, że kwas polimlekowy bywa nadużywany do zabiegów, do których nie ma wskazań. Dzisiaj opiszę właśnie taki przypadek, ale w nieco zaskakującym kontekście – szybkiej prewencji antypowikłaniowej rozpoczętej niemal zaraz po zabiegu.

 

Zdjęcie przed i po. Zagadka

Zacznę od zdjęcia „przed i po” oraz zagadki, której rozwiązanie może być zaskoczeniem. Zdjęcie po lewej i prawej stronie dzielą 2 lata różnicy.

oczy

Od góry – po podaniu kwasu polimlekowego. Na dole – 2 lata później. Fot. L’experta

 

U góry pacjentka jest bezpośrednio po zabiegu podania kwasu polimlekowego w powiekę dolną. Na zdjęciu na dole jest po około 10 wizytach „ratunkowych” u mnie. Jeśli zapytam, na którym zdjęciu wygląda lepiej, to pewnie większość osób powie, że na tym zaraz po zabiegu, 2 lata temu. A jeśli powiem, że teraz wygląda super, to na pewno usłyszę: „Ale jak to super, skoro nie wygląda lepiej, a nawet trochę gorzej?”. I po co było te 2 lata regularnych zabiegów, skoro nie przyniosły żadnej widocznej zmiany na lepsze?

Już wyjaśniam ten paradoks. „Super” na zdjęciu po prawej oznacza, że zabiegami u mnie udało się nie dopuścić do powikłania, które mogło objawić się w postaci guzków, zwłóknień i nierówności na powiece dolnej.

Sukcesem 2-letniej terapii jest to, że udało się nie dopuścić do pogorszenia stanu skóry (niekorzystne zmiany zaczynały się tworzyć, gdy pacjentka do mnie trafiła), pomimo niefortunnego podania kwasu polimlekowego.
Oto historia pacjentki w szczegółach.

 

Zobacz koniecznie:
Zgrubienia pod oczami – powikłanie po kwasie polimlekowym 

 

Kwas polimlekowy pod oczy – zabieg bez wskazania

Młoda kobieta, zachęcona reklamą, poszła na zabieg podania kwasu polimlekowego pod oczy. Jeśli spojrzy się na zdjęcie, widać, że nie było wskazań do takiej procedury. Jednak w gabinecie, do którego trafiła, nikt tego nie zweryfikował – po prostu wykonano zabieg.
Dość szybko po wizycie kobieta poczuła, że coś się niepokojącego dzieje, dlatego zaczęła szukać w internecie informacji o samym preparacie, mechanizmie jego działania i ewentualnych skutkach ubocznych.

Ponieważ ma wykształcenie medyczne, szybko zrozumiała, że podanie kwasu polimlekowego w tę okolicę było błędem, który może doprowadzić do poważnych powikłań. Tak się przestraszyła, że już 3 tygodnie po zabiegu przyjechała do mnie po pomoc.

Tutaj dygresja: bezpośrednio po zabiegu kwasem polimlekowym nie widać rezultatów, bo preparat działa „z opóźnieniem” – podrażnia tkankę, wskutek czego następuje produkcja własnego kolagenu.
W tamtym momencie skóra pacjentki nie wyglądała jeszcze źle, bo stymulacja tkanki nie zdążyła się „rozkręcić”. Pacjentka miała jednak świadomość, że zabiegu nie można cofnąć, a preparatu nie da się rozpuścić (tak jak kwasu hialuronowego). Wiedziała, że tkanka pod oczami będzie narastać w sposób niekontrolowany i z czasem będzie to wyglądało coraz gorzej.

 

Polecamy też:
Powikłania po hydroksyapatycie wapnia – bulwa, igła i  masowanie

 

Strategia hamowania vs czekanie na zmianę

W takiej sytuacji istnieją dwie strategie. Pierwsza to hamowanie działania kwasu polimlekowego, zanim narobi szkód. Druga to czekanie, aż pojawią się widoczne zmiany, i reagowanie dopiero na nie.

My zastosowaliśmy pierwszą strategię. Pacjentka przyjeżdżała do mnie na zabiegi z różną częstotliwością – na początku co miesiąc, potem raz na 3 miesiące.

Oprócz tego otrzymała zalecenia do samodzielnego wykonywania w domu oraz wdrożyliśmy leczenie farmakologiczne.
Pacjentka nie czekała, aż powstaną grudki, nierówności czy zwłóknienia. Większość osób w takiej sytuacji jednak czeka – to jest właśnie strategia numer dwa. Moja pacjentka aktywnie działała też w grupach dyskusyjnych poświęconych powikłaniom. Opowiedziała mi, że większość osób z kwasem polimlekowym pod oczami zgłasza się do lekarza dopiero wtedy, gdy zmiany są już bardzo widoczne.

Najczęściej trafiają wtedy do chirurga plastycznego, aby je wyciąć, ale od strony estetycznej skuteczność tego zabiegu nie jest zazwyczaj najlepsza.

Efekty zabiegów. Powstrzymanie powikłania

Moim zdaniem pacjentka przyjęła najmądrzejszą strategię – reagowała na bieżąco, aby nie dopuścić do nadmiernego rozrostu tkanki. Oznaczało to prawie 10 wizyt oraz ich koszty (również dojazdów, bo mieszka daleko od Warszawy). Patrząc jednak całościowo, była to jedyna rozsądna droga.

Czekanie, aż kwas polimlekowy sam przestanie działać, jest złudne, ponieważ powstałe zmiany niezwykle trudno skorygować.

Grudki nie są oczywiście sprawą zagrażającą życiu, to kwestia estetyki, ale pod oczami są one bardzo widoczne. W momencie, gdy pacjentka do mnie trafiła, zmiany nie były jeszcze zauważalne, ona dopiero zaczynała odczuwać, że tkanka „pracuje” nie tak jak trzeba. Kwas polimlekowy stymuluje narastanie tkanki do kilkunastu miesięcy po podaniu.
Udało nam się opanować sytuację. W maju miną 2 lata od pierwszej wizyty. Można by przypuszczać, że to koniec historii, ale niedawno okazało się, że w tkance znowu zaczęło się dziać coś, co wymagało interwencji.

Jak długo kwas polimlekowy utrzymuje się w tkance?

To ważny element, na który chcę zwrócić uwagę. Wspomniałem, że historia ta trwa już 2 lata. Kwas polimlekowy teoretycznie utrzymuje się w tkance do około roku, a u pacjentki nadal występuje stymulacja.

To oznacza, że w ocenie sytuacji nigdy nie możemy trzymać się sztywno teoretycznych informacji o czasie utrzymywania się preparatu.

Dane producentów to statystyka, często oparta na małej próbie. U jednej osoby preparat zniknie po 3 miesiącach, u innej po 17 – średnia wyjdzie 10. W praktyce każdy przypadek jest indywidualny. Trzeba mieć tego świadomość przy planowaniu zabiegów i leczeniu powikłań. Kwas hialuronowy jest pod tym względem znacznie bardziej przewidywalny.

Mamy happy end. Oznacza on, że po 2 latach stan jest niemal taki sam jak na początku, a pacjentka zachowała swoje powieki dolne bez deformacji. Nie zdradzam dokładnych metod, jakimi pracowałem, gdyż jest to moje know-how, ale też dlatego, że nie nadają się one do ślepego powielania bez głębokiej analizy indywidualnej sytuacji każdego pacjenta.

 

FAQ – najczęściej zadawane pytania o kwas polimlekowy pod oczami

Dlaczego kwas polimlekowy nie powinien być stosowany pod oczami?

Okolica pod oczami charakteryzuje się bardzo cienką skórą i specyficzną anatomią, a kwas polimlekowy poprzez silną stymulację produkcji własnego kolagenu, może prowadzić do niekontrolowanego przyrostu tkanki w tym miejscu, co jest trudne do estetycznego skorygowania.

Czy kwas polimlekowy można rozpuścić tak jak kwas hialuronowy?

Nie. Kwas hialuronowy można rozpuścić za pomocą hialuronidazy, co pozwala na szybką korektę efektów zabiegu lub usuwanie powikłań. Kwasu polimlekowego nie da się usunąć z tkanki ani go rozpuścić.

Jak długo utrzymuje się kwas polimlekowy w skórze?

Teoretycznie preparat ulega biodegradacji w ciągu 9–12 miesięcy, jednak w praktyce czas ten jest kwestią indywidualną i zależy od reaktywności organizmu.

Podsumowanie

Kwas polimlekowy podany pod oczy może prowadzić do nieodwracalnych powikłań w postaci guzków i zwłóknień. Kluczową strategią w przypadku naiefortunnego zabiegu jest natychmiastowe hamowanie stymulacji tkanki, zanim dojdzie do widocznego przerostu. W opisanym przypadku terapia zajęła dwa lata.

O ekspercie

Dr Marek Wasiluk – specjalista i ekspert medycyny estetycznej. Właściciel kliniki medycyny estetycznej L’experta w Warszawie. Prekursor wielu metod leczenia. Jako pierwszy i jedyny Polak, ukończył studia MSC in Aesthetic Medicine (studia magisterskie, Medycyna Estetyczna) w szkole Barts and The London School of Medicine and Dentistry na prestiżowym uniwersytecie Queen Mary University of London. Autor eksperckiego bloga www.marekwasiluk.pl i książek pt. „Medycyna estetyczna bez tajemnic” oraz „Młodziej. Anti-age. Jak wyglądać pięknie i naturalnie”.

Bez komentarza

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

sassadsadasdsad