Usuwanie naczynek na nogach jest znacznie trudniejsze niż leczenie poszerzonych naczynek na twarzy. Naczynia krwionośne na nogach są większe, położone głębiej i panują w nich zupełnie inne warunki ciśnieniowe. Nie mówię tutaj o żylakach, czyli naczyniach o dużej średnicy wymagających leczenia chirurgicznego. Medycyna estetyczna zajmuje się przede wszystkim naczynkami małymi i średnimi.
Skąd się biorą problemy z naczynkami na nogach?
Problemy z naczynkami mogą mieć wiele przyczyn. Wpływają na nie predyspozycje genetyczne, przebyte choroby, takie jak zakrzepica, a także ciąża i proces starzenia organizmu. W obu tych przypadkach przepływ krwi żylnej staje się wolniejszy, a ciśnienie w naczyniach wzrasta. Dodatkowo żeńskie hormony osłabiają pracę mięśni znajdujących się w ścianach naczyń.
Dlatego kobietom w ciąży zalecam profilaktyczne noszenie rajstop uciskowych. Warto również pamiętać, że częste noszenie butów na wysokim obcasie niekorzystnie wpływa na krążenie krwi w kończynach dolnych.
Dlaczego właśnie na nogach tak często pojawiają się rozszerzone naczynka? Krew tętnicza spływa z serca w dół bez większych trudności. Z kolei krew żylna musi wrócić od stóp do serca, pokonując siłę grawitacji. Pomagają jej w tym pracujące mięśnie łydek oraz zastawki żylne, które działają podobnie do śluz na rzece i zapobiegają cofaniu się krwi. Gdy zastawki stają się niewydolne, a ciśnienie żylne wzrasta, ściany naczyń zaczynają się poszerzać.
Dlatego każda osoba zgłaszająca się z problemem estetycznym naczynek na nogach powinna mieć wcześniej ocenioną wydolność układu żylnego.
Jeżeli pacjent cierpi na niewydolność żylną, zamknięcie jednego naczynka bez usunięcia przyczyny problemu może spowodować pojawienie się kolejnych zmian w innym miejscu.
Średnie naczynka można zamykać zarówno laseroterapią, jak i skleroterapią, natomiast najmniejsze najlepiej reagują na leczenie laserowe.
Skleroterapia
Aby usunąć naczynko, należy doprowadzić do uszkodzenia jego ściany oraz znajdującej się w nim krwi. Następnie organizm stopniowo wchłania zmienione tkanki.
W skleroterapii osiąga się to poprzez podanie do światła naczynia specjalnego preparatu powodującego uszkodzenie jego ścian. Jest to stosunkowo prosty zabieg, który nie wymaga rozbudowanego sprzętu – wystarczą odpowiedni preparat, igła i strzykawka.
Ograniczeniem tej metody jest mniejsza kontrola nad procesem uszkadzania naczynia. Preparat musi zostać podany bardzo precyzyjnie do konkretnego naczynka. Dodatkowo po skleroterapii ryzyko wystąpienia przebarwień jest nieco większe niż po leczeniu laserowym.
Laseroterapia naczynek na nogach
Lasery stosowane do zamykania naczynek na twarzy nie nadają się do leczenia naczynek na nogach. Wynika to z faktu, że naczynia kończyn dolnych są większe, znajdują się głębiej i wymagają znacznie większej ilości energii. Dlatego wykorzystuje się urządzenia o bardzo dużej mocy oraz większej średnicy plamki zabiegowej.
Podczas laseroterapii celem jest podgrzanie naczynia do temperatury około 70–80°C. Ponieważ krew cały czas przepływa przez naczynie, odpowiednia ilość energii musi zostać dostarczona w bardzo krótkim czasie. Im większa średnica naczynia, tym większa energia jest potrzebna.
Jeżeli laser jest zbyt słaby, podgrzana krew odpłynie, zanim osiągnie temperaturę niezbędną do zamknięcia naczynia. W jej miejsce napłynie chłodniejsza krew i zabieg okaże się nieskuteczny.
Niestety nadal zdarza się, że do usuwania naczynek na nogach wykorzystywane są urządzenia o zbyt małej mocy. Efektem są rozczarowani pacjenci i brak oczekiwanych rezultatów. Odpowiednio mocne lasery istnieją, jednak są kosztowne i dlatego spotyka się je w stosunkowo niewielu gabinetach.
Dodatkowym utrudnieniem jest różnorodność naczynek. Mogą być czerwone, niebieskie, zielonkawe lub sino-fioletowe. Najłatwiej usuwa się naczynka czerwone. Im bardziej kolor przechodzi w niebieski, tym leczenie staje się trudniejsze. Znaczenie ma również lokalizacja – im niżej na nodze znajduje się naczynko, tym większe wyzwanie terapeutyczne.
Ile zabiegów laserem potrzeba?
Uzyskanie trwałego efektu po jednym zabiegu nie jest możliwe. Jeżeli naczynko znika bezpośrednio po impulsie lasera, jest to efekt chwilowego zatrzymania przepływu krwi.
Optymalna terapia obejmuje zwykle serię 3–5 zabiegów. Dopiero wtedy dochodzi nie tylko do zamknięcia naczynia, ale również do jego stopniowego wchłonięcia wraz z zawartością. Proces ten trwa zazwyczaj około dwóch miesięcy, choć czasami wydłuża się nawet do ponad pół roku.
Pierwszą pełną ocenę efektów wykonuję zwykle po około 5–6 miesiącach od rozpoczęcia terapii.
Skuteczność laserowego usuwania naczynek na nogach oceniam na około 70%.
Jednym z możliwych działań niepożądanych jest tzw. matting, czyli pojawienie się sieci bardzo drobnych naczynek przypominających czerwoną plamę. Charakterystyczne jest to, że po uciśnięciu skóry miejsce bieleje, a po zwolnieniu ucisku ponownie czerwienieje. Zmianę tę można również leczyć laserowo.
Jaki laser sprawdza się najlepiej?
Najlepsze efekty w leczeniu naczynek na nogach uzyskuję przy zastosowaniu lasera neodymowo-YAG z długim impulsem.
Laser diodowy o długości fali około 930 nm, mimo podobnych założeń teoretycznych, w praktyce okazuje się mniej skuteczny. Jeszcze słabsze rezultaty dają lasery emitujące światło zielone.
Laser bromkowo-miedziowy emitujący światło żółte może być skuteczny jedynie w przypadku czerwonych naczynek.
Dlatego w mojej ocenie zdecydowanym liderem pozostaje laser neodymowo-YAG.
Usuwanie naczynek na nogach należy do bardziej bolesnych zabiegów. Nawet intensywne chłodzenie skóry nie zawsze pozwala całkowicie wyeliminować dyskomfort. Przy głęboko położonych naczyniach zastosowanie znieczulenia często nie jest możliwe.
Laser czy skleroterapia?
Laseroterapia jest skuteczniejsza i wiąże się z mniejszym ryzykiem powstania mikrotatuaży, jednak zabieg jest bardziej bolesny. Trzeba jednak pamiętać, że nie każde naczynko kwalifikuje się do leczenia laserowego. W przypadku większych naczyń lepszym rozwiązaniem pozostaje skleroterapia.
Na początku artykułu wyjaśniłem, skąd biorą się problemy z naczynkami. Warto jeszcze odpowiedzieć na pytanie, jak można im zapobiegać.
Najważniejsza jest codzienna aktywność fizyczna. Wbrew często powtarzanym opiniom, znacznie korzystniejsza od leżenia z nogami uniesionymi do góry jest regularna praca mięśni łydek.
Nie mam na myśli krótkiego przejścia z domu do samochodu czy z parkingu do biura. Chodzi o przynajmniej dwudziestominutowy marsz, który pobudza pracę mięśni łydek i wspomaga prawidłowe krążenie żylne. Krótko mówiąc – warto chodzić jak najwięcej.




Magsylek | 2018/02/19
|
Dzień dobry Panie Doktorze. Mam pytanie do zabiegu z użyciem lasera frakcyjnego nieablacyjnego, choć wiem, że nie jest Pan jego zwolennikiem. Zaproponowano mi zabieg z połączeniem takiego lasera z thermoliftingiem – warto? 🙂
Marek Wasiluk | 2018/05/08
|
Nie wiem za bardzo jaki jest problem estetyczny, ale raczej nieablacyjnego z thermoliftingiem nie ma za dużego sensu robić, trochę podobne efekty dają.
Olka | 2018/02/20
|
Mam pytanie jak samemu rozpoznać czy mamy do czynienia z naczynkami czy już z żylakami?.
Marek Wasiluk | 2018/05/08
|
Lepiej, żeby ocenił to profesjonalista.
Małgorzata | 2018/07/16
|
Czy moze Pan doradzić, który gabinet we Wrocławiu dysponuje odpowiednim laserem do usuwania naczynek na nogach, w tym roku wydałam sporo pieniędzy w klinice Proclinic, jednak efektów nie ma, mam nawet wrażenie, że mam ich teraz więcej. Badania dopplerowskie nie wykazały problemów naczyniowych, jednak „pajączków” przez ostatni rok przybyło.
Małgorzata
Marek Wasiluk | 2018/08/13
|
Niestety nie wiem