O mezoterapii zwykło się mówić jak o zabiegu, podobnie jak o zabiegu z użyciem toksyny botulinowej czy lasera. W rzeczywistości nie jest to jednak zabieg, lecz technika podawania preparatów do skóry, polegająca na ich płytkim wstrzykiwaniu igłą w niewielkich odstępach.
W takim ujęciu również podawanie osocza bogatopłytkowego tą samą techniką jest mezoterapią. Właściwie należałoby więc mówić o mezoterapii osoczem bogatopłytkowym.
W praktyce jednak określenie „mezoterapia” kojarzy się przede wszystkim z podawaniem specjalnych koktajli zawierających kwas hialuronowy, witaminy oraz składniki mineralne.
Tak właśnie rozumiane jest to pojęcie zarówno przez pacjentów, jak i przez większość gabinetów medycyny estetycznej. W takim znaczeniu będę używał go również w tym artykule.
Mezoterapia – kiedy ma sens i czego można się po niej spodziewać?
Nie jestem wielkim zwolennikiem mezoterapii i do tej pory poświęcałem jej na blogu stosunkowo niewiele miejsca.
Sam również sięgam po nią rzadko.
Powód jest prosty – w mojej ocenie nie daje ona tak wyraźnych efektów odmładzających jak inne metody, które stosuję w codziennej praktyce.
Jeżeli oczekuje się zauważalnych rezultatów, zabiegi trzeba wykonywać regularnie, a mimo to efekt pozostaje słabszy niż na przykład po laserze frakcyjnym.
Rozumiem jednak, że istnieją osoby, które cenią mezoterapię i są sytuacje, w których rzeczywiście może ona mieć swoje zastosowanie.
Mezoterapia ma za zadanie dostarczyć skórze składniki wspomagające jej funkcjonowanie. Jest więc metodą regenerującą, jednak mechanizm tej regeneracji różni się od tego, który obserwujemy po zabiegach laserowych.
W przypadku lasera dochodzi do kontrolowanego uszkodzenia skóry, które wymusza procesy naprawcze.
Można to porównać do wrzucenia człowieka do wody – nie ma wyboru i musi zacząć pływać.
W mezoterapii sytuacja wygląda inaczej.
Regeneracja ma wynikać z działania składników zawartych w podawanych preparatach.
Skóra może z nich skorzystać, ale nie musi.
Kontynuując wcześniejsze porównanie – przypomina to wrzucenie człowieka do wody w kamizelce ratunkowej. Może zacząć pływać, ale nawet jeśli tego nie zrobi, nie utonie.
Jakie składniki mają największe znaczenie?
Moim zdaniem największy sens ma podawanie koktajli witaminowych.
Mikroelementy, podobnie jak oligopeptydy, mają według mnie znacznie mniejsze znaczenie.
Najczęściej stosowane są witaminy C, B oraz E, a także różnego rodzaju składniki mineralne.
Można jednak zadać sobie pytanie, czy nawet regularne dostarczanie tych substancji raz na dwa lub trzy tygodnie rzeczywiście ma duży wpływ na funkcjonowanie skóry.
Weźmy jako przykład witaminę C.
Jest ona stale transportowana do skóry wraz z krwią.
Jeżeli więc organizm nie ma jej niedoboru, dodatkowe podanie może nie mieć większego znaczenia.
Nawet jeśli uznamy, że jej ilość warto zwiększyć, należałoby robić to codziennie, ponieważ właśnie codziennie jest ona wykorzystywana przez komórki.
Nie oznacza to, że podawanie witaminy C jest błędem.
Może jednak okazać się, że jej znaczenie jest znacznie mniejsze, niż często sugerują materiały promocyjne.
Czy mezoterapia działa dzięki preparatom czy nakłuciom?
Paradoksalnie może się okazać, że dla skuteczności mezoterapii większe znaczenie niż sam preparat ma mechaniczne nakłuwanie skóry.
Istnieją zwolennicy teorii, według której właśnie ten element zabiegu odpowiada za znaczną część obserwowanych efektów.
Nakłucia nie powodują wprawdzie tak silnego urazu jak laser frakcyjny, jednak również pobudzają skórę do procesów naprawczych.
Wykonanie kilkudziesięciu wkłuć na jednym policzku stanowi bodziec, który może przejściowo poprawić kondycję skóry.
Na co mezoterapia nie działa?
Mezoterapia nie sprawdza się we wszystkich wskazaniach, z którymi bywa reklamowana.
Nie usuwa cieni pod oczami.
Nie likwiduje bruzd ani doliny łez.
Nie wykonuje liftingu twarzy i nie zmienia jej kształtu.
Nie jest również skuteczną metodą leczenia rumienia ani przebarwień.
Może natomiast w pewnym stopniu wpływać na drobne zmarszczki.
Powstające podczas zabiegu mikrourazy mogą pobudzać skórę do przebudowy, dzięki czemu staje się ona nieco grubsza i bardziej sprężysta.
Można także zaobserwować delikatną poprawę kolorytu skóry.
Nie wynika ona jednak z usuwania przebarwień, lecz z ogólnego odświeżenia wyglądu skóry.
Warto jednak pamiętać, że istnieją metody, które osiągają podobny efekt szybciej i zdecydowanie skuteczniej.
Najważniejsze ograniczenia mezoterapii
- Nie wykonuje liftingu twarzy.
- Nie modeluje owalu twarzy.
- Nie usuwa doliny łez ani głębokich bruzd.
- Nie jest skuteczną metodą leczenia rumienia.
- Nie usuwa przebarwień.
- Może jedynie delikatnie poprawić jakość oraz koloryt skóry.
Kiedy mezoterapia ma największy sens?
Gdybym miał wskazać dwa główne zastosowania mezoterapii, byłyby one następujące.
U osób młodych, przed 30. rokiem życia, jako element profilaktyki starzenia skóry.
Natomiast u osób po 30. roku życia przede wszystkim jako zabieg podtrzymujący efekty uzyskane dzięki innym metodom odmładzania.
Na jakich obszarach mezoterapia sprawdza się najlepiej?
Mezoterapia może być wykonywana na twarzy, szyi, dekolcie oraz dłoniach.
Z mojego doświadczenia wynika jednak, że szczególnie dobrze sprawdza się właśnie na dłoniach.
Jeżeli chodzi o twarz i szyję, zdecydowanie częściej wybieram osocze bogatopłytkowe.
W mojej ocenie daje ono lepsze efekty regeneracyjne niż klasyczna mezoterapia z koktajlami witaminowymi.
Bezpieczeństwo zabiegu
Zabieg mezoterapii jest uznawany za bezpieczny.
Oczywiście, jak każdy zabieg medyczny, nie jest całkowicie pozbawiony ryzyka.
Możliwe są między innymi infekcje, szczególnie wtedy, gdy nie są przestrzegane zasady aseptyki.
Zdarza się również, że po podaniu preparatu powstają drobne pęcherzyki lub grudki.
Zazwyczaj wchłaniają się one bardzo szybko.
U niektórych osób mogą jednak utrzymywać się dłużej.
Przyznam, że nie wiem, dlaczego tak się dzieje.
Wspominam o tym dlatego, że trafiały do mnie osoby z takimi powikłaniami po zabiegach wykonywanych w innych gabinetach.
Przyczyną mógł być skład zastosowanego preparatu lub jego jakość, jednak nie wykonywałem tych zabiegów, dlatego nie mogę jednoznacznie wskazać powodu.
Najważniejsze informacje
- Mezoterapia może być wykonywana na twarzy, szyi, dekolcie i dłoniach.
- Według autora najlepiej sprawdza się na dłoniach.
- Na twarz i szyję autor częściej wybiera osocze bogatopłytkowe.
- Zabieg jest bezpieczny, jednak – jak każda procedura medyczna – może wiązać się z powikłaniami.
- Najczęściej są to infekcje lub utrzymujące się grudki po podaniu preparatu.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy mezoterapia jest zabiegiem?
Według autora mezoterapia nie jest konkretnym zabiegiem, lecz techniką podawania preparatów do skóry.
Na czym polega mezoterapia?
Zabieg polega na wykonywaniu licznych, płytkich wkłuć i podaniu preparatu bezpośrednio do skóry.
Kiedy mezoterapia ma największy sens?
Autor wskazuje przede wszystkim profilaktykę starzenia u osób młodych oraz podtrzymywanie efektów innych zabiegów odmładzających.
Na jakie problemy mezoterapia nie działa?
Nie usuwa głębokich bruzd, doliny łez, przebarwień, rumienia ani nie wykonuje liftingu twarzy.
Czy mezoterapia jest bezpieczna?
Tak, jednak – jak każda procedura medyczna – może wiązać się z ryzykiem infekcji lub wystąpienia miejscowych powikłań.
Powiązane artykuły
- Osocze bogatopłytkowe – kiedy warto je stosować?
- Laser frakcyjny a mezoterapia – porównanie metod.
- Biostymulatory tkankowe – jak działają?
- Regeneracja skóry po zabiegach medycyny estetycznej.
- Kwas hialuronowy – fakty i mity.
- Jak wybrać odpowiedni zabieg odmładzający?
- Profilaktyka starzenia skóry.
Podsumowanie
Reasumując, mezoterapia jest popularną metodą stosowaną zarówno w kosmetologii, jak i medycynie estetycznej.
W mojej ocenie nie daje jednak tak silnych efektów odmładzających, aby można było mówić o wyraźnym liftingu czy cofaniu procesów starzenia.
Może natomiast poprawić świeżość skóry oraz jej wygląd po wykonaniu odpowiednio zaplanowanej serii zabiegów.




zalamana | 2017/04/19
|
Jakie zabiegi poleca Pan na cellulit przy rozszerzonych naczynkami? Prawie wszystkie zabiegi na celullit wykluczają taką cerę i opierają się na rozgrzewaniu. Chciałabym coś z tym zrobić, mam cellulit 1 stopnia, odżywiam się zdrowo, uprawiam sport, ale on na cellulit mi nic nie daje. Nie mogę drażnić mocno skóry bo pękają mi naczynka. Czy są jakieś zabiegi profesjonalne na cellulit dla cery z pękającymi naczynkami, które naprawdę dadzą efekty i nie będą wyrzuceniem pieniędzy w błoto?
Marek Wasiluk | 2017/09/19
|
W zasadzie wszystkie zabiegi na cellulity w jakiś sposób podrażniają skórę niestety.
Iga | 2017/04/20
|
Chciałam podzielić się opinią na temat mezoterapii igłowej, wykorzystano produkt aquashine, efekt był widoczny od razu, ale po 2 tygodniach mam wrażenie,że wszystko wróciło, nie widzę żadnej poprawy.Od początku nie miałam zamiaru robić kilku zabiegów – cena , jest dla mnie wysoka. Moje pytanie Panie Doktorze- jaki zabieg byłby skuteczny i warty polecenia- mam 42 lata
Marek Wasiluk | 2017/09/19
|
Bez obejrzenia i oceny trudno mi doradzić/ocenić.
AR | 2017/04/20
|
Bardzo ciekwany artykuł. Jednak w innym tekście nt cellulitu polecał Pan mezoterapię i karboksyterapię jeśli chodzi o zaawansowany cellulit. W odniesieniu do powyższego artykułu rodzi się pytanie, na ile ten zabieg jest skuteczny właśnie na bardzo zaawansowany cellulit, skoro jeśli chodzi o twarz i dekolt jest zabiegiem na granicy kosmetologii i medycyny estetycznej?
Marek Wasiluk | 2017/09/19
|
Na zaawansowany cellulit czyli zwłóknienie niestety karboksyterapia czy mezoteraia nie pomoże
Angelika | 2017/04/27
|
Co Pan sądzi o Dermapenie? Nie mogę nic znaleźć na blogu na ten temat. Mam 24 lata i chcę zrobić osocze bogatopłytkowe jako zabieg profilaktyczny, ale boję się igły. Czy wmasowanie osocza w skórę podziurawioną dermapenem da taki sam efekt? Czy wtedy też wystarczy jeden zabieg na rok?
Marek Wasiluk | 2017/09/19
|
Dermapen jako profilaktyka jest ok, ale wmasowywanie osocza nie ma za wielkiego sensu, bo większość się zmarnuje.
Paweł | 2017/05/05
|
A czy ten zabieg mogą stosować mężczyźni czy przeznaczony jest wyłącznie dla kobiet?
Marek Wasiluk | 2017/09/19
|
Można stosować u mężczyzn
Renata | 2017/09/25
|
Sz.P doktorze!
Jak ja się cieszę,że trafiłam na Pańską stronę.Dodam,że mam niestety 50 lat i jestem pracownikiem służby zdrowia z trzydziestoletnim doświadczeniem (asystentka stomatologiczna na chirurgii szczękowej) Ponieważ nigdy nie byłam urodziwa,a teraz do tego stara rok temu postanowłam coś z tym zrobić.Dodamam,że pracuję w państwowej służbie zdrowia, więc moje dochody są niewielkie. Lekarz z którym pracuję nabijał się ze mnie cały czas a ja posiadając jakąś tam wiedzę ślepo uwierzyłam kosmetyczce i poddałam się serii zabiegów:mezoterapii mikroigłowej(zapewniano mnie,że po pierwszym zabiegu już będzie widoczny efekt)kiedy źadna zmarszka nawet nie drgnęła po czwartym zabiegu zostałam poinformowana,źe w moim przypadku trzeba dziesięciu zabiegów.Odrobina rozumu jaka mi została podpowiedziała źeby odpuścić. Zmieniłam gabinet z wiarą,że może lepiej trafię poddałam się zabiegowi fali radiowej i znowu nic nie widzę. Kiedy w gabinetach mówiłam,że nie ma rezultatów informowano mnie,że trzeba więcej zabiegów i czasu na efekty.I takim sposobem wydałam sporo pieniędzy i gdybym trafiła wcześniej na Pańską stronę to nie wydałabym w tak głupi sposób ciężko zarobioneej przez siebie kasy.Piszę to żeby przestrzec inne panie. Nie dajcie się naciągać,dobrze się zastanówcie zanim wybierzecie jakiś gabinet i konkretny zabieg.Na większości for internetowych są wpisy informujące o super efektach i od razu podana nazwa gabinetu w którym był wykonywany zabieg.Teraz już wiem,że to nie klientki piszą tylko właściciele się reklamują.A jeszcze nie napisałam o pieniądzach wydanych na „super kremy” w gabinetach kosmetycznych.Przeczytałam Pańską stronę od dechy do dechy zakupiłam wazelinę i jeszcze dodam,źe nienawidzę kiedy lekarz z którym pracuję ma rację !!!
Pozdrawiam
Ada | 2017/10/10
|
Potrzebuję pilnie rady czy odnośnie mezoterapii poleca Pan roller Clarena(założenie 6 wizyt) czy Vital system injector(założenie 3 wizyty)?
Anna | 2017/11/29
|
W kwietniu tego roku mialam wykonywaną mezoterapię głową (koktajl Teoxane), kompletnie zero efektu. Później,czerwiec i lipiec osocze bogatopłytkowe.Bez porównania. Buzia zrobila się „pełniejsza” jędrna,nawilżona,świeża..po prostu ładna.Obecnie jestem po frakcyjnej radiofrekwencji mikroiglowej, którą wykonywał doktor Wasiluk.Co widzę po dwóch tygodniach,napięcie skóry zdecydowanie,a upłynął dopiero krótki czas.Czekam spokojnie na dalsze efekty.
Marta | 2018/08/13
|
Dzień dobry Panie Doktorze. Raz na jakiś czas zaglądam na Pana stronę i wczytuję się w zamieszczane na niej artykuły. Z niektórymi informacjami nie mogę się zgodzić. Co do stosowania wypełnień kwasem hialuronowym, czy toksyną botulinową przez kosmetologa mogę przyznać częściowo rację. Uważam, że najważniejsza jest świadomość. Skoro kosmetolog czuje się na siłach i uważa, że ma wiedzę przestrzenną, to ja osobiście nie sprzeciwiam się. Jako kosmetolog uważam, że mnie brakuje tej wiedzy i nie podejmę się wykonywania takiego zabiegu, choć wiem, że zarabia się na tym ogromne pieniądze. Czy przypadkiem nie o to chodzi? lekarze medycyny estetycznej mieliby zdecydowanie więcej pieniędzy. Co do botoksu, to jestem całkiem przeciwna. Tylko zdaje się, że ten preparat jest na receptę, to w takim razie zadaję sobie pytanie skąd kosmetolodzy mają takie preparaty? wygląda na to, że receptę mają od lekarzy. Czyli lekarz najpierw musiałby walczyć z lekarzem, a z kosmetologiem już nie byłoby potrzeby, bo nikt nie wypisałby recepty.
Co do lekarzy, to historie osób leczonych izotretynoiną przez dermatologów są przerażające. Dlaczego lekarz podejmujący takie leczenie nie wykaże się empatią, żeby znaleźć przyczynę- tego nie potrafię zrozumieć. Pewnie w wielu przypadkach ten lek jest potrzebny, ale czy nie lepiej postarać się poszukać przyczyny trądziku? czy badanie androgenów na liście zleconych badań, to przypadkiem nie za mało? pacjent robi, to co każe lekarz, nie mając kompletnie świadomości. Uważam, że postępowanie lekarza jest niehumanitarne.
Nie mówię, że każdy lekarz tak robi, ale co spotkam się z przypadkiem osoby leczonej izotretynoiną, to schemat wygląda podobnie.
Lekarze medycyny estetycznej uważają, że nic poza terapią laserową nie działa? to jestem ciekawa jakie zabiegi wykonywali, gdy nie było dostępnych laserów.
Uważam, że najważniejszy jest preparat na jakim pracuje się. Wiele kosmetyczek kupuje aby najtaniej- tak być nie powinno. Przede wszystkim produkt powinien mieć certyfikację medyczną.
Z pełnym szacunkiem, ale uważam, że w oskarżeniach należy zachować umiar, bo kosmetolog, to nie jest chodzące zło, my też chcemy pomóc pacjentowi, tylko często za połowę kwoty co lekarz.
Uważam, że gdyby lekarze byli bardziej otwarci na współpracę z kosmetologami, to byłoby milej i przyjemniej.Kosmetolog, to ważna osoba. Lekarz powinien zajmować się leczeniem, a kosmetolog pielęgnacją. Praca kosmetologa u boku lekarza, to z pewnością fajna sprawa.
Marek Wasiluk | 2019/01/12
|
Wiem, że spór narasta. Ja dlatego najczęściej wypowiadam się z punktu widzenia pacjenta-klienta. Najważniejsze są kompetencje osoby, wiedza i doświadczenie.
Ola | 2018/11/13
|
Witam Panie Doktorze.Mam pytanie odnośnie powikłań po mezoterapii,a konkretnie o nie wchłonięcie prepatatu.Wspomniał Pan o kilku pacjentkach które miały takie powikłania w postaci grudek,czy w efekcie te zmiany się rozeszły? Miesiąc po zabiegu mam grudki wokół oczu które są mniej widoczne z rana,czy są jakieś leki które przyśpieszą rozejscie się preparatu?
Marek Wasiluk | 2019/01/12
|
Można to poprawić, ale raczej zabiegami gabinetowymi
xxx | 2019/03/09
|
We wszyskich swoich artykułach zachwala Pan cudowne moce laserów. Byłam u Pana na 10 zabiegach laserem bromkowo-miedziowym, który rzekomo likwiduje przebarwienia. Wydałam mnustwo pieniędzy i nie było żadnej poprawy. Z tego co pamiętam pierwsze zauważalne efekty miały być powinny być po pięciu zabiegach.
Agnieszka | 2019/09/10
|
Witam!
Mam ten sam problem co pani Ola, czyli grudki pod oczami po zabiegu Light Eyes Ultra. Pisze Pan, że można to poprawić zabiegami gabinetowymi. Czy może Pan napisać jakimi metodami można zadziałać?
Agnieszka | 2019/09/10
|
Dodam, że grudki po LEU powstały od razu po zabiegu i od 5 miesięcy nie zmniejszyły się. Bardzo proszę o poradę.