– Mimo że jestem osobą aktywną, trudno mi pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej w okolicy talii i bioder – powiedziała na początku naszej rozmowy Agata Ryś, pacjentka, której problem przedstawiłem w kolejnym odcinku filmowego cyklu „Medycyna estetyczna bez tajemnic”.

Ultradźwięki wykorzystane podczas zabiegu wywołują kawitację, czyli zjawisko rozrywające komórki tłuszczowe (fot. Pink Media; zdjęcia z zabiegów)
Lipoliza iniekcyjna i kawitacja ultradźwiękowa – dlaczego warto łączyć te metody?
Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście niedopuszczenie do nadmiernego nagromadzenia tkanki tłuszczowej.
Jeżeli jednak problem już się pojawi, podstawą pozostają aktywność fizyczna oraz odpowiednio zbilansowana dieta.
Zdarza się jednak, że mimo zdrowego stylu życia niektóre okolice ciała pozostają wyjątkowo oporne na redukcję tkanki tłuszczowej.
W takich sytuacjach warto rozważyć metody oferowane przez medycynę estetyczną.
Nie oznacza to jednak, że od razu trzeba sięgać po liposukcję.
W przypadku takich okolic jak boczki czy bryczesy dostępne są również mniej inwazyjne rozwiązania.
Praktyka pokazuje, że najlepsze efekty przynosi łączenie różnych metod. Synergia kilku zabiegów pozwala uzyskać znacznie lepszy rezultat niż wykonywanie każdego z nich oddzielnie.
Przykładem takiego postępowania jest połączenie lipolizy iniekcyjnej z kawitacją ultradźwiękową.
To właśnie taki zabieg został przedstawiony w materiale filmowym.
Jak działa kawitacja ultradźwiękowa?
Ultradźwięki wykorzystywane podczas tego zabiegu nie działają w taki sam sposób jak technologia HIFU.
Nie wywołują drgań tkanek.
Ich zadaniem jest wywołanie zjawiska kawitacji.
Polega ono na powstawaniu w środowisku płynnym mikroskopijnych pęcherzyków, które gwałtownie zapadają się do środka.
Proces ten powoduje powstanie fali uderzeniowej o dużej energii.
Fala ta oddziałuje na komórki tłuszczowe, prowadząc do ich uszkodzenia.
Uszkodzone komórki obumierają, a uwolniony tłuszcz zostaje następnie stopniowo metabolizowany przez organizm.
Kawitacja zachodzi wyłącznie w środowisku płynnym.
Dzięki temu zabieg jest bezpieczny.
Gdyby zjawisko kawitacji mogło występować również w tkankach litych, fala akustyczna mogłaby uszkadzać mięśnie lub kości.
Tak się jednak nie dzieje.
Dlaczego warto połączyć kawitację z lipolizą iniekcyjną?
Naturalna tkanka tłuszczowa zawiera stosunkowo niewiele wody.
Oznacza to, że zjawisko kawitacji zachodzi w niej jedynie w ograniczonym stopniu.
Nawet wtedy, gdy tkanka tłuszczowa jest stosunkowo miękka, uzyskanie wyraźnego efektu wymaga zwykle wykonania serii około dziesięciu zabiegów.
Dopiero wtedy można uzyskać na przykład zmniejszenie obwodu talii o około dwa centymetry.
Istnieje jednak możliwość zwiększenia skuteczności tej metody.
Można sztucznie zwiększyć uwodnienie tkanki tłuszczowej poprzez jej ostrzyknięcie odpowiednim preparatem.
Do tego celu można wykorzystać sól fizjologiczną.
Jeszcze lepsze rezultaty daje jednak zastosowanie preparatu do lipolizy iniekcyjnej wymieszanego z solą fizjologiczną.
Takie rozwiązanie zastosowałem u pacjentki przedstawionej w filmie. Preparat wykorzystywany do lipolizy już sam w sobie uszkadza komórki tłuszczowe poprzez mechanizm osmotyczny. Połączenie go z kawitacją ultradźwiękową pozwala uzyskać efekt synergii.
Część komórek tłuszczowych zostaje rozbita dzięki działaniu preparatu do lipolizy.
Pozostałe uszkadzane są przez fale powstające podczas kawitacji.
Dzięki temu oba mechanizmy wzajemnie się uzupełniają.
Efekt jest znacznie silniejszy niż w przypadku zastosowania każdej z metod osobno.
W praktyce oznacza to, że zamiast około dziesięciu zabiegów często wystarczają dwa, aby uzyskać porównywalny rezultat.
Synergia metod w praktyce
Najważniejsze korzyści połączenia zabiegów
- większa skuteczność redukcji tkanki tłuszczowej,
- wykorzystanie dwóch różnych mechanizmów niszczenia komórek tłuszczowych,
- krótsza liczba potrzebnych zabiegów,
- lepsze efekty niż przy stosowaniu każdej metody oddzielnie.
Zastosowanie po liposukcji
Połączenie lipolizy iniekcyjnej z kawitacją ultradźwiękową znajduje zastosowanie nie tylko w redukcji miejscowo nagromadzonej tkanki tłuszczowej.
Metoda bardzo dobrze sprawdza się również przy wygładzaniu nierówności pozostałych po liposukcji.
Zdarza się, że po nierównomiernym odessaniu tłuszczu pod skórą pozostają wyczuwalne wałeczki lub zgrubienia.
Sama kawitacja nie byłaby w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem.
Działałaby zarówno na wystające fragmenty tkanki tłuszczowej, jak i na sąsiadujące obszary.
Ostrzyknięcie preparatem do lipolizy wyłącznie miejsc wymagających korekty sprawia, że fala kawitacyjna działa przede wszystkim tam, gdzie tłuszczu jest za dużo.
Zabieg łączący lipolizę iniekcyjną z kawitacją ultradźwiękową należy do najskuteczniejszych metod wyrównywania nierówności pozostałych po liposukcji.

Fot. Pink Media; zdjęcia z zabiegów

Fot. Pink Media; zdjęcia z zabiegów
Zobacz film
Najważniejsze informacje
- Połączenie lipolizy iniekcyjnej i kawitacji ultradźwiękowej wykorzystuje efekt synergii.
- Kawitacja rozrywa komórki tłuszczowe przy pomocy fal ultradźwiękowych.
- Lipoliza iniekcyjna dodatkowo uszkadza komórki tłuszczowe poprzez działanie preparatu.
- Połączenie obu metod pozwala zmniejszyć liczbę potrzebnych zabiegów.
- Zabieg sprawdza się również przy wygładzaniu nierówności po liposukcji.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy lipolizę iniekcyjną można łączyć z kawitacją?
Tak. Połączenie obu metod zwiększa skuteczność redukcji miejscowo nagromadzonej tkanki tłuszczowej.
Na czym polega efekt synergii?
Obie metody działają różnymi mechanizmami, dzięki czemu wzajemnie wzmacniają swoje efekty.
Czy kawitacja działa samodzielnie?
Tak, jednak przy naturalnym uwodnieniu tkanki tłuszczowej zwykle wymaga większej liczby zabiegów.
Czy metoda pomaga po liposukcji?
Tak. Może być wykorzystywana do wygładzania nierówności pozostających po odsysaniu tłuszczu.
Czy zabieg zastępuje liposukcję?
Nie. Jest to mniej inwazyjna metoda redukcji miejscowej tkanki tłuszczowej i nie zastępuje klasycznej liposukcji.
Powiązane artykuły
- Liposukcja – metody i możliwości.
- Lipotransfer – dla kogo naprawdę.
- Lipoliza iniekcyjna.
- Kawitacja ultradźwiękowa.
- Modelowanie sylwetki.
- Redukcja miejscowej tkanki tłuszczowej.
- Powiększanie pośladków – metody.
- Zabiegi modelujące ciało.
Podsumowanie
Połączenie lipolizy iniekcyjnej z kawitacją ultradźwiękową wykorzystuje dwa różne mechanizmy uszkadzania komórek tłuszczowych.
Dzięki efektowi synergii możliwe jest uzyskanie lepszych rezultatów przy mniejszej liczbie zabiegów.
Metoda znajduje zastosowanie zarówno w redukcji miejscowo nagromadzonej tkanki tłuszczowej, jak i w wygładzaniu nierówności pozostałych po liposukcji.




Pingback:Synergia – jej rodzaje i zasady stosowania | dr Marek Wasiluk | 2015/11/30
|
Julita | 2016/03/01
|
Witam!
Co Pan myśli o poniższej wypowiedzi, która wydaje się być wręcz zatrważająca.
„Lipoliza, metoda nieinwazyjna niszcząca komórki tłuszczowe, jest dziś uważana przez francuskie władze zdrowotne za zbyt niebezpieczną dla zdrowia ludzkiego. Jest więc ona, co logiczne, zakazana, przez dekret, który powinien natychmiast zostać przyjęt… ”
Źródło: http://www.biomedical.pl/dieta-i-odzywianie/leczenie-cellulitu-przez-lipolize-zbyt-niebezpieczne-a2350.html © http://www.biomedical.pl
Marek Wasiluk | 2016/03/29
|
Ja lipolizy na cellulit nie robię w ogóle. Natomiast co do bezpieczeństwa samego zabiegu, to przy prawidłowej kwalifikacji do zabiegu i wykonaniu zabiegu prawidłowo nie jest to niebezpieczne, jeśli wykonane z umiarem. Nie miałem powikłań po zabiegach lipolizy. W przypadku cellulitu jest ciut inaczej bo po pierwsze jest pokusa to stosowania dużych dawek preparatów, bo i powierzchnia zabiegowa jest duża a po drugie jest większe ryzyko podania preparatu w mięsień (szczególnie u szczupłych osób).