Blizna – prawdziwy przypadek
Młody chłopak, gimnazjalista, przechodził w szkole przez płot tak nieszczęśliwie, że spadł i rozerwał sobie skórę na czole. Po wypadku pozostała mu nieestetyczna blizna biegnąca po skosie. Trafił do mnie dwa miesiące po wygojeniu się rany, a więc stosunkowo szybko – i właśnie ten moment
9 komentarzy
